Przejdź do głównej zawartości

Wystawa akwareli, drzeworytów i rysunków Pawła Stellera


W tym roku obchodzimy 125. rocznicę urodzin Pawła Stellera (1895-1974), grafika, malarza, rysownika; najbardziej znanego jako twórcę drzeworytów. Zwany jest śląskim Duererem, z uwagi na szczególnie wnikliwe i drobiazgowe wykreowanie świata graficznych opowieści. Jego imieniem nazwano Dział Grafiki Muzeum Historii Katowic, posiadające w swych zbiorach mnóstwo grafik, obrazów, rysunków i szkiców, a także pamiątek po artyście, który choć przez wiele lat aż do śmierci związany był z Katowicami, to urodził się nieopodal Ustronia, we wsi Hermanice, i wielokrotnie wracał w rodzinne strony, by wędrując po okolicach szkicować górali i góralki, ale i tamtejszych górników. Uważany również za następcę wybitnego polskiego grafika Władysława Skoczylasa, podobnie jak on skupiał się w swojej twórczości na krajobrazach i uwiecznianiu typów ludzkich. Nieco mniej znana jest dziś twórczość akwarelowa Stellera, którą przypomina najnowsza wystawa w Muzeum Historii Katowic. Muzeum to ze swych bogatych zbiorów wybrało rzadko pokazywane akwarele o tematyce górskiej i przepiękne, mistrzowskie prace o tematyce floralnej. Warto pamiętać, że akwarele te nie są zbyt często eksponowane ze względów konserwatorskich.


Kwiaty w wazonach, astry, słoneczniki i malwy, malował artysta na zamówienie i wielu znajomych i przyjaciół chciało mieć u siebie takie kwietne arcydzieła.
W  sali katowickiego muzeum możemy je obecnie podziwiać i pozachwycać się ich pięknem.
Przy okazji zwiedzania tej ekspozycji warto również obejrzeć zbiory stałe poświęcone temu artyście. Są rozmieszczone w pozostałych muzealnych pomieszczeniach, gdzie eksponowane są także zdjęcia, matryce, oryginalne narzędzia pracy twórczej, a także medal, jaki Paweł Steller otrzymał w Paryżu.

Szerzej o twórczości Pawła Stellera pisałam w artykule, który znaleźć można pod linkiem:
https://artspojrzenie.blogspot.com/2014/12/goralskie-pejzaze-i-hardzi-staruszkowie.html
Wspomniany w tym tekście pomnik zaprojektowany przez artystę, który dawniej stał w centrum placu Wolności w Katowicach już nie istnieje.

Wystawa czasowa czynna będzie do 20 lutego.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jubileuszowa premiera we Wrocławskim Teatrze Lalek – zapowiedź

    2026 to dla Wrocławskiego Teatru Lalek bardzo ważny – jubileuszowy – rok, w którym obchodzone jest 80-lecie WTL. Teatr chce uczcić nie tylko  swoją długą historię jako instytucji, lecz przede wszystkim osiem dekad ciągłego rozwoju, konsekwentnego budowania programu  artystycznego i pracy na rzecz misji edukacyjnej i społecznej.  Premiera „Wyobraź sobie…” wraz z uroczystą Galą i otwarciem 8. Przeglądu Nowego Teatru dla Dzieci to kluczowe wydarzenia obchodów. Ten jubileuszowy program ma być przede wszystkim spotkaniem: mieszkańców Wrocławia, obecnych i byłych pracowników, współpracowników i przyjaciół  Wrocławskiego Teatru Lalek, a także przedstawicieli władz oraz zaproszonych gości.  W trakcie uroczystej Gali zostaną uhonorowani pracownicy, których wieloletni wysiłek i zaangażowanie stworzyły fundamenty artystycznej tożsamości teatru. O spektaklu: WYOBRAŹ SOBIE... adresowany jest dla dzieci powyżej 9 roku życia. W zapowiedzi spektaklu czytamy:...

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...

„Natchnienie jest czymś ulotnym” – wywiad z krakowską malarką Ewą Kutermak-Madej

Artystyczne spojrzenie: Pochodzi Pani z rodziny artystycznej, czy zawsze wiedziała Pani, że będzie malarką?  Nie chciała się Pani zbuntować? Ewa Kutermak-Madej: Rzeczywiście pochodzę z rodziny artystycznej. Mój ojciec był pedagogiem ASP. Uczył rysunku i malarstwa na Wydziale Architektury Wnętrz ASP w Krakowie. Nie wyznaczało to jednak moich przyszłych wyborów. Od wczesnego dzieciństwa towarzyszyłam Tatusiowi, dzierżąc szkicownik, w wypadach na łono natury i biorąc udział w plenerach, które prowadził dla studentów. Zapełnione szkicowniki nie były początkiem dalszej drogi.  Od 4 roku życia brałam udział w teatrzyku, który prowadził znany aktor Jan Niwiński. Z tej „stajni” wyrośli znani aktorzy Monika Niemczyk, Ryszard Filipski, poetka Halina Poświatowska, Mietek Grąbka, Anna Dymna, Jan Frycz.   Nie zdecydowałam się na tę drogę pomimo albo dlatego, że w wieku 9 lat zagrałam główną rolę w „Cudzie w Alabamie” w Starym Teatrze. Świadomie myśląc o przebytyc...