Przejdź do głównej zawartości

Południowe pejzaże Andrzeja Borowskiego w Karpaczu


W Muzeum Zabawek imienia Henryka Tomaszewskiego mieszczącym się w dawnym dworcu kolejowym w Karpaczu można oglądać nie tylko prezentację kolekcji twórcy Teatru Pantomimy, ale też sztukę współczesną. Na wystawach czasowych pokazywane są dzieła najnowsze i co ciekawe w tej dość trudnej aranżacyjnie przestrzeni hali dworcowej prezentują się one znakomicie. Na wystawę krakowskiego artysty Andrzeja Borowskiego wchodzi się po schodkach na górę, na piętro, gdzie przez małe okienka wpada światło. Obrazy są zawieszone na ścianach oraz na wysuniętych ku widzowi sztalugach. Specyficzne oświetlenie wydobywa z półcienia walory tych pejzaży i martwych natur. Ich wspaniale dograne kolory dźwięczą a to błękitem a to oranżem; a nieco zgeometryzowane ułożone jedna nad drugą warstwy tworzą na tych obrazach szczególną równowagę.


Wystawa nosi tytuł "Geologia" i prezentuje głównie widoki z Grecji i Francji. Nieco surrealistyczne, mroczne kwietne pola pojawiają się obok górskich szczytów i starannie zakomponowanych pól. Wśród martwych natur widzimy egzotyczne ryby, muszle, owoce, wzorzyste tkaniny, przypominające obrazy przedwojennych krakowskich kolorystów.
.

 Andrzej Borowski uwiecznia najczęściej czyste krajobrazy, zupełnie pozbawione sztafażu. Nie ma na nich ludzi ani zwierząt. Jest sama przyroda, jej wyrafinowane, nadrealne piękno wyglądające jak ze snu. Fragmenty architektury pojawiają sie gdzieś w tle, zdominowane przez dzieła natury. Tylko kilka prac pokazuje miasto (cykl Nicea) i  wypełniających je ludzi. Te miejskie widoki malowane szkicowo, szybko, pokazują ludzi tworzących z otoczeniem szczególną symbiozę. Podczas pobytu w Karpaczu warto zwiedzić tę piękną wystawę, jakże wspaniale korespondującą wizualnie z widokami Karkonoszy, jakie otaczają to górskie miasteczko, z górującą nad nim Śnieżką.

Ekspozycja cznna jest do 1 sierpnia.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...

Wystawa "Przestrzenie" w Zachęcie - zapowiedź

Wojciech Fangor, Stanisław Zamecznik, Ewa Partum, Zdzisław Jurkiewicz, Maria  Pinińska-Bereś, Teresa Kelm i Zygmunt Krauze — prace tych i innych klasyków  polskiej sztuki współczesnej zobaczyć można będzie na przekrojowej wystawie Przestrzenie  w Zachęcie — Narodowej Galerii Sztuki. Wystawa "Przestrzenie" przybliży ważne zjawisko w sztuce drugiej połowy XX wieku, w którym  tworzywem i tematem realizacji łączących różne media stała się przestrzeń. Termin  environment (ang. — otoczenie) wyprzedza o kilka dekad pojęcie instalacji artystycznej  i charakteryzuje wykreowane przez twórców „światy”, w których zmysły widza poddawane  są działaniu różnych bodźców. Będzie to opowieść o artystycznych eksperymentach, w których  malarstwo łączy się z architekturą, dźwiękiem i działaniami performatywnymi.  W ramach wystawy prezentowanych będzie pięć rekonstrukcji historycznych realizacji  environment, powstałych ponad pół wieku temu — w tym trzy pokaza...

Czekając na SALOME w Operze Wrocławskiej, czyli premiery i zapowiedzi

Na czerwcowej konferencji prasowej w Operze Wrocławskiej zapowiedziane zostały premiery (4 operowe, 2 baletowe) zaplanowane na nadchodzący sezon 2025/2026 oraz spektakle upamiętniające wybitne, lecz nieżyjące już postacie związane z wrocławską Operą: Ewę Czermak ( koncert 30 sierpnia) i Macieja  Krzysztyniaka (8 października).  W latach 1988-2015 Ewa Czermak wykreowała na deskach wrocławskiej sceny wiele pamiętnych ról. Widzowie do dziś wspominają jej sopran liryczny z takich kreacji jak Micaela (Carmen), Mimi (Cyganeria), Hanna (Straszny Dwór), Desdemona (Otello), Pamina (Czarodziejski Flet), Agata (Wolny Strzelec), Zuzanna (Wesele Figara) i wielu innych. B yła również pedagogiem, profesorem wokalistyki na Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu, gdzie kształciła studentów odnoszących dziś sukcesy na operowych scenach w kraju i za granicą. To właśnie ich występy usłyszymy w trakcie koncertu. Ponadto na skrzypcach towarzyszyć im będzie syn solistki, Adam Czerma...