Przejdź do głównej zawartości

Korona na zaślubiny, czyli o tajemniczym Skarbie średzkim


Złota korona jest najcenniejszą częścią Skarbu Średzkiego, klejnotem zamówionym na zaślubiny młodej kobiety, przypuszczalnie dla jednej z czeskich królowych - dla Blanki de Valois (1316-1348) lub Elżbiety Przemyślidki (1292-1330).
Blanka de Valois zwana Małgorzatą urodziła się w 1316 r. jako córka księcia Karola de Valois. Wychowywała się na dworze króla Francji Karola IV. W 1329 r.poślubiła następcę czeskiego tronu (Karola IV Luksemburskiego). Oboje mieli wówczas po 13 lat. Na dwór czeski Blanka przeniosła się dopiero kilka lat później. Zachował się inwentarz przedmiotów, które wówczas przywiozła ze sobą i są w nim wymienione dwie korony. Czy jedną z nich była ta znalezione w Środzie Śląskiej? Wiele na to wskazuje, ale stuprocentowej pewności nie mamy.
W dekoracji korony średzkiej pojawia się motyw pierścieni będący oznaką małżeńskiego zobowiązania i symbolem dobrej wróżby. Korona powstała najprawdopodobniej najpóźniej w pierwszej ćwierci czternastego wieku i wykonana została, jak sugerują badacze, na Sycylii (w warsztacie w Palermo) lub w Paryżu. Kultura średniowieczna miała charakter międzynarodowy. Zamawiano precjoza w różnych ośrodkach, ale ich cechy stylistycznie nie różniły się znacząco. Stąd takie trudności w określeniu gdzie powstawały ówczesne klejnoty. Korona ze Skarbu Średzkiego jest jedyną istniejącą koroną tego rodzaju, a niezwykle wysoka jakość wykonania tego złotniczego arcydzieła nadaje jej wyjątkową wartość. Niestety do dziś nie udało się odnaleźć wszystkich jej elementów. Brak jej 5 elementów, m.in jednego kwiatonu z tyłu, brak też segmentu z orłem. Obecnie po konserwacji przywrócono oryginalny złoty kolor korony.
Drugim pod względem wartości klejnotem ze Skarbu Średzkiego jest zapona, ozdobiona kameą z chalcedonu z wizerunkiem orła cesarskiego. Dookoła kamei znajdują się granaty i szmaragdy. W kręgu zewnętrznym jest szafir i perły w wieńcach ze szmaragdów i granatów. Zapona służyła do spinania płaszczy dworskich oraz szat koronacyjnych i liturgicznych.


Kolejnymi elementami skarbu były zawieszki, pochodzące z końca XII i XIII w. używane jako ozdoba głowy kobiecej. Były zdobione filigranem, szafirami,cytrynami (cytryn to kamień szlachetny z rodziny kwarców - jego nazwa wywodzi się z języka starofrancuskiego i oznacza kolor żółty, który zapewnia cytrynowi obecność niewielkiej ilości związków żelaza),granatami i perłami. Częścią skarbu była też zapinka zdobiona  motywem ptaka, taśma zdobnicza przeznaczona do okuwania cennych przedmiotów oraz złote i srebrne monety.W Skarbie Średzkim znajdowało się ok.7 tysięcy monet, głównie srebrnych.
Całość znaleziska wraz z naczyniami, w których ukryte były monety prezentowana jest na parterze wrocławskiego Muzeum Narodowego.


Skarb jest własnością Muzeum Regionalnego w Środzie Śląskiej, czyli w miejscu gdzie 30 lat temu został odkryty podczas prac budowlanych. Przez 9 miesięcy w roku prezentowany jest w Środzie Śląskiej, a pozostałe 3 miesiące gości we wrocławskim MN. Warto obejrzeć to niezwykle cenne znalezisko na wystawie "Skarb Średzki. Trzydziestolecie odkrycia", bo ta ekspozycja prezentuje jedno z najcenniejszych znalezisk, które wciąż kryje w sobie wiele tajemnic. Nie wiemy kto go ukrył i w jakim celu, nie wiemy czy znalezisko jest kompletne, nie wiadomo nawet czy w Środzie Śląskiej pod ziemią nie kryją się do tej pory jeszcze jakieś fragmenty, o których nikt nie wie. Także proces badawczy i prace konserwatorskie nad skarbem to kwestie otwarte - wszak nie wszystkie części (np. korony) się odnalazły, a choć na wystawie zrekonstruowano oba znaleziska z 1985 r. oraz z 1988 r., podczas których na tej samej ulicy w odległości niecałych 10 metrów odkryto średniowieczne klejnoty, monety i naczynia, to może gdzieś tam, w okolicy coś jeszcze jest... Coś o czym nikt jeszcze nie wie.

Wystawa czynna będzie do 30 grudnia 2018 r.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...

Wystawa "Przestrzenie" w Zachęcie - zapowiedź

Wojciech Fangor, Stanisław Zamecznik, Ewa Partum, Zdzisław Jurkiewicz, Maria  Pinińska-Bereś, Teresa Kelm i Zygmunt Krauze — prace tych i innych klasyków  polskiej sztuki współczesnej zobaczyć można będzie na przekrojowej wystawie Przestrzenie  w Zachęcie — Narodowej Galerii Sztuki. Wystawa "Przestrzenie" przybliży ważne zjawisko w sztuce drugiej połowy XX wieku, w którym  tworzywem i tematem realizacji łączących różne media stała się przestrzeń. Termin  environment (ang. — otoczenie) wyprzedza o kilka dekad pojęcie instalacji artystycznej  i charakteryzuje wykreowane przez twórców „światy”, w których zmysły widza poddawane  są działaniu różnych bodźców. Będzie to opowieść o artystycznych eksperymentach, w których  malarstwo łączy się z architekturą, dźwiękiem i działaniami performatywnymi.  W ramach wystawy prezentowanych będzie pięć rekonstrukcji historycznych realizacji  environment, powstałych ponad pół wieku temu — w tym trzy pokaza...

Czekając na SALOME w Operze Wrocławskiej, czyli premiery i zapowiedzi

Na czerwcowej konferencji prasowej w Operze Wrocławskiej zapowiedziane zostały premiery (4 operowe, 2 baletowe) zaplanowane na nadchodzący sezon 2025/2026 oraz spektakle upamiętniające wybitne, lecz nieżyjące już postacie związane z wrocławską Operą: Ewę Czermak ( koncert 30 sierpnia) i Macieja  Krzysztyniaka (8 października).  W latach 1988-2015 Ewa Czermak wykreowała na deskach wrocławskiej sceny wiele pamiętnych ról. Widzowie do dziś wspominają jej sopran liryczny z takich kreacji jak Micaela (Carmen), Mimi (Cyganeria), Hanna (Straszny Dwór), Desdemona (Otello), Pamina (Czarodziejski Flet), Agata (Wolny Strzelec), Zuzanna (Wesele Figara) i wielu innych. B yła również pedagogiem, profesorem wokalistyki na Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu, gdzie kształciła studentów odnoszących dziś sukcesy na operowych scenach w kraju i za granicą. To właśnie ich występy usłyszymy w trakcie koncertu. Ponadto na skrzypcach towarzyszyć im będzie syn solistki, Adam Czerma...