Przejdź do głównej zawartości

WARTO ZOBACZYĆ, odc.15 - śladami Beksińskiego


W lipcowym odcinku cyklu WARTO ZOBACZYĆ chciałabym zachęcić was do odwiedzenia muzeów i galerii, w których prezentowane są dzieła jednego z najciekawszych i najbardziej kontrowersyjnych polskich artystów - Zdzisława Beksińskiego. Artysty urodzonego w 1929 r. w Sanoku, a zamordowanego  w Warszawie w 2005 r. Minęło 13 lat od jego śmierci, a malarstwo i fotografia oraz rysunki tego artysty cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem i wciąż budzą ogromne emocje. Aby zapoznać się z twórczością mistrza z Sanoka warto wybrać się do jego rodzinnego miasta, gdzie w Muzeum Historycznym obejrzeć można 600 dzieł udostępnionych w kilku salach sanockiego zamku. Zarówno miłośnicy fotografii Beksińskiego, jak i wielbiciele jego malarstwa znajdą tu to co najciekawsze i najbardziej charakterystyczne dla jego twórczości. W sanockiej Galerii Beksińskiego można zobaczyć jak wyglądała warszawska pracownia artysty,  jak również obejrzeć ostatni namalowany przez Beksińskiego obraz, ukończony w dniu jego tragicznej śmierci. Wstęp na wystawę jest płatny.
Kolejnym miejscem wartym odwiedzenia po to by lepiej poznać dzieła Beksińskiego jest Częstochowa, gdzie w Miejskiej Galerii Sztuki znajduje się Muzeum Beksińskiego, w którym prezentowane są obrazy i rysunki mistrza z Sanoka. Ta stała ekspozycja to pokaz prac z kolekcji państwa Ewy i Piotra Dmochowskich, kolekcjonerów dzieł artysty. Na częstochowskiej wystawie obejrzeć można 30 obrazów i 30 rysunków, które stanowią depozyt udostępniany publiczności wraz z wystawą czasową fotografii "Beksiński. Granice realności". Wstęp na wystawę jest płatny. Można też skorzystać z oprowadzania po ekspozycji - najbliższe odbędą się 1 sierpnia i 8 sierpnia o godzinie 12.00.
Z Częstochowy nie jest tak daleko do Krakowa, gdzie Zdzisław Beksiński ma swoją galerię stałą w Nowohuckim Centrum Kultury. Cała ekspozycja nowohucka liczy aż 250 dzieł artysty.Wstęp płatny.
Kilka prac mistrza z Sanoka można też obejrzeć w Muzeum Śląskim w Katowicach (wstęp płatny, z wyjątkiem wtorków, kiedy zbiory MŚ udostępniane są za darmo), a także w Pawilonie Czterech Kopuł we Wrocławiu, gdzie w stałej kolekcji znajdują się mało znane obrazy i rzeźby artysty z blachy (wstęp płatny, z wyjątkiem wtorków, kiedy to stałą kolekcję muzealną zwiedzać można za darmo).
Kolejnym wartym polecenia miejscem, które wielbiciela twórczości Beksińskiego może zainteresować jest Muzeum Archidiecezji Warszawskiej, gdzie prezentowana jest do końca września 2018 r. ekspozycja "Beksiński. In hoc signo vinces". Wstęp na tę wystawę jest płatny. To już trzeci pokaz twórczości tego artysty w tym warszawskim muzeum . Obejrzeć można 20 obrazów, 30 rysunków i 30 fotografii - z kolekcji państwa Dmochowskich (2 obrazy pochodzą z kolekcji własnej Muzeum Archidiecezji Warszawskiej). Mimo iż Zdzisław Beksiński mieszkał i tworzył przez wiele lat w stolicy, nie doczekał się w Warszawie stałej galerii czy muzeum prezentującego jego dzieła.
To tylko niektóre miejsca, gdzie podziwiać można niesamowite malarstwo i prekursorskie fotografie Beksińskiego. Podczas wakacyjnych podróży warto wybrać się do tych galerii, gdzie obejrzeć można działa mistrza z Sanoka.

Kolejny odcinek cyklu WARTO ZOBACZYĆ ukaże się pod koniec sierpnia.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jubileuszowa premiera we Wrocławskim Teatrze Lalek – zapowiedź

    2026 to dla Wrocławskiego Teatru Lalek bardzo ważny – jubileuszowy – rok, w którym obchodzone jest 80-lecie WTL. Teatr chce uczcić nie tylko  swoją długą historię jako instytucji, lecz przede wszystkim osiem dekad ciągłego rozwoju, konsekwentnego budowania programu  artystycznego i pracy na rzecz misji edukacyjnej i społecznej.  Premiera „Wyobraź sobie…” wraz z uroczystą Galą i otwarciem 8. Przeglądu Nowego Teatru dla Dzieci to kluczowe wydarzenia obchodów. Ten jubileuszowy program ma być przede wszystkim spotkaniem: mieszkańców Wrocławia, obecnych i byłych pracowników, współpracowników i przyjaciół  Wrocławskiego Teatru Lalek, a także przedstawicieli władz oraz zaproszonych gości.  W trakcie uroczystej Gali zostaną uhonorowani pracownicy, których wieloletni wysiłek i zaangażowanie stworzyły fundamenty artystycznej tożsamości teatru. O spektaklu: WYOBRAŹ SOBIE... adresowany jest dla dzieci powyżej 9 roku życia. W zapowiedzi spektaklu czytamy:...

„Natchnienie jest czymś ulotnym” – wywiad z krakowską malarką Ewą Kutermak-Madej

Artystyczne spojrzenie: Pochodzi Pani z rodziny artystycznej, czy zawsze wiedziała Pani, że będzie malarką?  Nie chciała się Pani zbuntować? Ewa Kutermak-Madej: Rzeczywiście pochodzę z rodziny artystycznej. Mój ojciec był pedagogiem ASP. Uczył rysunku i malarstwa na Wydziale Architektury Wnętrz ASP w Krakowie. Nie wyznaczało to jednak moich przyszłych wyborów. Od wczesnego dzieciństwa towarzyszyłam Tatusiowi, dzierżąc szkicownik, w wypadach na łono natury i biorąc udział w plenerach, które prowadził dla studentów. Zapełnione szkicowniki nie były początkiem dalszej drogi.  Od 4 roku życia brałam udział w teatrzyku, który prowadził znany aktor Jan Niwiński. Z tej „stajni” wyrośli znani aktorzy Monika Niemczyk, Ryszard Filipski, poetka Halina Poświatowska, Mietek Grąbka, Anna Dymna, Jan Frycz.   Nie zdecydowałam się na tę drogę pomimo albo dlatego, że w wieku 9 lat zagrałam główną rolę w „Cudzie w Alabamie” w Starym Teatrze. Świadomie myśląc o przebytyc...

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...