Przejdź do głównej zawartości

Warto zobaczyć, odc. 12 majówkowy

Foto: Anna Karpowicz-Westner

Właśnie  zaczął się jeden z najdłuższych weekendów w roku, trwający 9 dni, dla tych, którzy wzięli 3 dni urlopu i odpoczywają nad morzem lub w górach, bądź podróżują i zwiedzają miasta takie jak Warszawa, Kraków, Wrocław, Gdańsk czy Sopot. W tym majówkowym klimacie chciałabym polecić wam 5 interesujących wystaw, które warto zobaczyć.
W Warszawie prócz takich klasycznych miejsc obleganych przez turystów jak Zamek Królewski, Wilanów czy Łazienki warto wybrać się do Muzeum Narodowego na wystawę "Sztuka Wicekrólestwa Peru" prezentującą wybór 80 eksponatów z gromadzonej od 1966 r. kolekcji Aldo Barbosy-Sterna z niesamowitymi wyrobami ze srebra, a także intrygującymi obrazami religijnymi stanowiącymi mieszankę wpływów kultury prekolumbijskiej i  włoskiego manieryzmu.

Foto: mat.pras. MN w Warszawie

Ekspozycja ta trwa do 20 maja, a potem będzie ją można obejrzeć w Muzeum Narodowym we Wrocławiu. Wstęp płatny. W długi weekend warszawskie muzeum nieczynne jest 30 kwietnia, a także 1 maja i 3 maja.


Foto: Anna Karpowicz-Westner

Kolejna warta odwiedzenia wystawa znajduje się w galerii Raven na krakowskim Kazimierzu. To "Teatr Rzeczywistości" Katarzyny Karpowicz, bajecznie kolorowa, egzotyczna, pełna masek, mroczna opowieść o ludziach, ich zachowaniach, uczuciach namalowana w niezwykłej scenerii. Wystawa czynna jest przez cały długi weekend (oprócz niedzieli). Wstęp bezpłatny.

We Wrocławiu otwarto niedawno znakomitą ekspozycję prac malarskich, rysunków, projektów scenograficznych  Tadeusza Brzozowskiego, na której znajduje się ponad 200 dzieł tego malarza związanego z Grupą Krakowską.

Foto: mat.pras. MN we Wrocławiu

 Wiele z tych prac pokazywanych jest po raz pierwszy - pochodzą ze zbiorów rodziny artysty, chociaż są też obrazy z największych polskich muzeów. W Pawilonie Czterech Kopuł ekspozycji "Tadeusz Brzozowski - inspiracje, konteksty, ślady" poza dziełami Brzozowskiego są też prace takich artystów jak Tadeusz Makowski, Witkacy czy Abakanowicz. Wstęp płatny. Ekspozycja czynna do końca lipca. W majówkowy długi weekend Pawilon Czterech Kopuł nieczynny jest tylko 30 kwietnia (poniedziałek) i 1 maja. Podczas wizyty na wystawie Brzozowskiego warto obejrzeć również kolekcję stałą sztuki współczesnej, a także obejść "Kopuły" zwracając uwagę na znajdujące się tam prace Magdaleny Abakanowicz i Xawerego Dunikowskiego.

Foto: Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie

Czwarta wystawa, którą chciałabym polecić odwiedzającym Wybrzeże znajduje się w Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie. Jest to jubileuszowa wystawa "75 x 75" Edwarda Dwurnika prezentująca 75  olejnych prac warszawskiego artysty, ze zbiorów warszawskiego Muzeum Narodowego, Zachęty, kolekcji prywatnych i od samego artysty. Można tu obejrzeć także  jeden z najwcześniejszych jego obrazów z 1966 roku, niedawno odnaleziony widok Chęcin. Wystawa czynna do 17 czerwca. Wstęp płatny, choć w piątki ekspozycje można zwiedzać za darmo.


Foto: MN w Gdańsku

Aby zwiedzić ostatnią z polecanych przeze mnie wystaw trzeba wybrać się do Gdańska, do Muzeum Narodowego - Oddział Zielona Brama, które zarówno 1 maja jak i 3 maja jest czynne dla zwiedzających. Muzeum nieczynne będzie tylko 30 kwietnia, jak w każdy poniedziałek. Spośród kilku ekspozycji za najbardziej interesująca uznałam wystawę "Ave Kobieta" gdańskiej artystki Beaty Ewy Białeckiej, absolwentki krakowskiej ASP.
Portrety kobiece, specyficzne, chłodne, wyrafinowane, niemal monochromatyczne, pokazane zostały obok scen mitologicznych i  wizerunków świętych chrześcijańskich (św. Sebastian). Na wystawie można obejrzeć 57 prac. Wstęp płatny, poza piątkiem. Wystawa czynna do 22 lipca.
Kolejny odcinek cyklu WARTO ZOBACZYĆ pojawi się na blogu pod koniec maja.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O malarstwie Waldemara Libery

Ekspresjonistyczne, mroczne portrety Waldemara Libery można obecnie oglądać w krakowskiej galerii Floriańska 22 na wystawie "Whateverities of 3D". Postacie, w większości o zdeformowanych twarzach, często z zaciśniętymi ustami i zamkniętymi oczami, zdają się być namalowane zgodne z twierdzeniem słynnego francuskiego ekspresjonisty rosyjskiego pochodzenia Chaima Soutine'a "Deformacja to życie". Waldemar Libera, urodzony  w 1983 roku w Tarnowie, ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Nowym Wiśniczu i historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jest twórcą poruszającym się w szeroko pojętym nurcie ekspresjonistycznym. W jego pracach dopatrzyć się można fascynacji przedwojennymi ekspresjonistami (Kokoschka, Kirchner, Nolde, Rouault), ale też  rozwijającym się po II wojnie światowej abstrakcyjnym ekspresjonizmem spod znaku Bacona i de Kooninga. Bacon jak się wydaje najsilniej oddziałał na Waldemara Liberę, na jego sposób postrzegania postaci ludzkiej...

Jubileuszowa premiera we Wrocławskim Teatrze Lalek – zapowiedź

    2026 to dla Wrocławskiego Teatru Lalek bardzo ważny – jubileuszowy – rok, w którym obchodzone jest 80-lecie WTL. Teatr chce uczcić nie tylko  swoją długą historię jako instytucji, lecz przede wszystkim osiem dekad ciągłego rozwoju, konsekwentnego budowania programu  artystycznego i pracy na rzecz misji edukacyjnej i społecznej.  Premiera „Wyobraź sobie…” wraz z uroczystą Galą i otwarciem 8. Przeglądu Nowego Teatru dla Dzieci to kluczowe wydarzenia obchodów. Ten jubileuszowy program ma być przede wszystkim spotkaniem: mieszkańców Wrocławia, obecnych i byłych pracowników, współpracowników i przyjaciół  Wrocławskiego Teatru Lalek, a także przedstawicieli władz oraz zaproszonych gości.  W trakcie uroczystej Gali zostaną uhonorowani pracownicy, których wieloletni wysiłek i zaangażowanie stworzyły fundamenty artystycznej tożsamości teatru. O spektaklu: WYOBRAŹ SOBIE... adresowany jest dla dzieci powyżej 9 roku życia. W zapowiedzi spektaklu czytamy:...

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...