Tryptyk „Powstanie warszawskie” Józefa Mehoffera


 



Po ponad osiemdziesięciu latach od powstania, odnaleziono tryptyk Józefa Mehoffera pt. Powstanie warszawskie. Przez dziesięciolecia uznawany za zaginiony, trafił do Muzeum Narodowego w Krakowie. Obraz został przekazany do naszego muzeum w depozyt przez Beskidzkie Muzeum Rozproszone Diecezji Bielsko-Żywieckiej (Beskidzkie MuRo).

Powstanie warszawskie autorstwa Józefa Mehoffera, to jeden z ostatnich obrazów artysty, który zmarł w 1946 roku.  - Nikt się nie spodziewał, że Mehoffer namalował obraz poświęcony Powstaniu warszawskiemu, był już wtedy człowiekiem wiekowym, schorowanym, wojnę przeżył bardzo boleśnie – mówił prof. Andrzej Szczerski, dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie.

Dzieło to, przekazane Muzeum Narodowemu w Krakowie w depozyt przez Beskidzkie Muzeum Rozproszone Diecezji Bielsko-Żywieckiej (Beskidzkie MuRo), to obraz ważny i  udokumentowany źródłowo. Ma on formę tryptyku – z centralnym wyobrażeniem walk powstańczych na Starym Mieście i dwoma, dopełniającymi go scenami alegoryczno-symbolicznymi. Artysta namalował go w swym domu przy ulicy Krupniczej, pod wpływem relacji uczestników Powstania, zapewne pod koniec 1944 lub w 1945 roku.

Dzieło cechuje bardzo dobry poziom artystyczny, to jedna z nielicznych znanych, rozbudowanych kompozycji olejnych późnej fazy twórczości Mehoffera, słabo reprezentowanej w zbiorach państwowych. Fakt powstania tryptyku Powstanie warszawskie został opisany we wspomnieniach przez żonę Józefa Mehoffera, Jadwigę z Janakowskich, jednak jego dalsze losy i lokalizacja nie były znane.

Obecnie, dzięki życzliwości Deponenta, Beskidzkiego MuRo, mamy możliwość eksponowania tego dzieła – odszukanego i zidentyfikowanego po ponad osiemdziesięciu latach – w miejscu w którym powstał,  w domu Artysty, obecnie w Domu Józefa Mehoffera – oddziale Muzeum Narodowego w Krakowie.

(mat.pras.)

 Foto:Patryk Jezierski

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

Wystawa "Przestrzenie" w Zachęcie - zapowiedź

Czekając na SALOME w Operze Wrocławskiej, czyli premiery i zapowiedzi