Przejdź do głównej zawartości

Muzeum Czartoryskich ponownie otwarte!

Damę z gronostajem Leonarda da Vinci czy Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem Rembrandta van Rijna znów będzie można zobaczyć przy ulicy Pijarskiej w Krakowie. W 26 salach ekspozycyjnych, na dwóch piętrach wyremontowanego Pałacu, ponownie zagości niezwykle cenna kolekcja pamiątek narodowych i wyjątkowych dzieł sztuki. Muzeum Książąt Czartoryskich, oddział Muzeum Narodowego w Krakowie, zaprasza do zwiedzania już od 20 grudnia 2019 roku.
- To szczególny dzień w historii polskiego muzealnictwa. Najstarsze polskie muzeum, bo Muzeum Książąt Czartoryskich o kilka lat „wyprzedziło” powstanie Muzeum Narodowego w Krakowie, zostało wyremontowane, a kolekcja wraca „do domu” – już jako własność państwa polskiego, narodu polskiego. Udostępnienie dzisiaj kolekcji Książąt Czartoryskich stanowi realizację idei księżnej Izabeli Czartoryskiej, aby pamiątki przeszłości dla przyszłych pokoleń gromadzić i dbać o nie tak, jak powinno dbać każde świadome swojej historii państwo – mówi wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego, prof. Piotr Gliński. –  To wielkie szczęście, że to nasza decyzja sprawiła, iż dzisiaj muzeum może zostać udostępnione zwiedzającym. To była nasza jako ministerstwa powinność, aby tę najcenniejszą kolekcję sztuki pozostającą w rękach prywatnych zabezpieczyć jako dziedzictwo narodu polskiego. Starania takie były prowadzone wcześniej, nawet w czasach PRL czy bezpośrednio przez naszych poprzedników, ale z różnych powodów nie zakończyły się sukcesem. Jestem szczęśliwy, że udało się tę kolekcję dla Polski odzyskać – podkreśla minister kultury.
- Kolekcja Czartoryskich to nie tylko Leonardo i Rembrandt. To akt hołdu pruskiego, kronika Jana Długosza – to rzeczy, które definiują naszą historię i tożsamość. Otwarcie Muzeum Książąt Czartoryskich będzie zatem wyjątkowym wydarzeniem, nie tylko dla miłośników sztuki. Po kilku latach intensywnej i systematycznej pracy zespołu MNK, prezentujemy muzeum kompletne: dostępne, nowoczesne, bardzo otwarte, ale nawiązujące do tradycji najstarszej w Polsce kolekcji muzealnej – mówi dr hab. Andrzej Betlej, prof. UJ, dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie.
Muzeum Książąt Czartoryskich było nieczynne przez prawie dziesięć lat, dlatego jego ponowne otwarcie jest jednym z najważniejszych wydarzeń kulturalnych tego roku. Muzeum nie tylko zostało poddane gruntownemu remontowi, ale także zyskało dodatkową przestrzeń wystawienniczą – od teraz dzieła sztuki będą prezentowane na dwóch piętrach Pałacu i w jego oficynach.
- Wyróżnikiem Muzeum Czartoryskich jest historyczny charakter kolekcji, szczycącej się posiadaniem wielu unikatowych dzieł sztuki: obrazów, średniowiecznych emalii, rzeźb w kości słoniowej, bursztynie i koralu, ceramiki, weneckich szkieł i augsburskich sreber, perskich kobierców, tkanin, orientalnych i polskich militariów – dzieł niezwykłej urody i wartości artystycznej i historycznej – mówi dr Katarzyna Płonka-Bałus, kuratorka Muzeum Książąt Czartoryskich.


Zawiłe losy kolekcji
W 1801 roku księżna Izabela z Flemmingów Czartoryska stworzyła kolekcję pamiątek narodowych. Kolekcjonowane przez nią zbiory były prezentowane w Puławach, w dwóch parkowych pawilonach: Świątyni Sybilli, a od 1809 roku także w Domu Gotyckim. To właśnie w Domu Gotyckim eksponowano Damę z  gronostajem Leonarda da Vinci oraz Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem Rembrandta van Rijna. Do pereł w kolekcji Czartoryskich należał wówczas także Portret młodzieńca Rafaela Santi (zaginiony podczas II wojny światowej).
Muzeum nie przetrwało jednak powstania listopadowego, w 1831 roku – po emigracji księcia Adama Jerzego Czartoryskiego – zbiory zostały przewiezione do Paryża. Powróciły do Polski dopiero w 1876 roku, w związku z planowanym otwarciem muzeum w Krakowie. Znaczące straty dla kolekcji przyniosła II wojna światowa. Po wojnie muzeum trafiło pod opiekę Muzeum Narodowego w Krakowie, a w 1991 pod zarząd Fundacji Książąt Czartoryskich.  29 grudnia 2016 roku, dzięki zakupowi rządu RP, kolekcja książąt Czartoryskich stała się integralną częścią Muzeum Narodowego w Krakowie.
26 sal pełnych sztuki
Wyjątkowy spacer po 26 salach Muzeum Książąt Czartoryskich rozpoczyna się od Podestu, gdzie prezentowane są dwa monumentalne płótna rodzajowe Jana Piotra Norblina. W dalszej części znajdują się pomieszczenia poświęcone Czartoryskim, stamtąd zwiedzający trafią do sal ukazujących dzieje Polski: od czasów Jagiellonów aż po schyłek I Rzeczypospolitej. Na pierwszym piętrze Muzeum widzowie zobaczą także najpiękniejsze dzieła sztuki sakralnej. Kolejne pomieszczenia przeniosą zwiedzających w zupełnie inną scenerię – świat sztuki Dalekiego Wschodu.
Zwiedzanie drugiego piętra rozpoczyna się od Salonu antycznego, by później przenieść się do sali poświęconej sztuce renesansu. To stamtąd można przejść do pomieszczenia, w którym eksponowana jest Dama z gronostajem Leonarda da Vinci. Kolejne przestrzenie zabiorą widzów w podróż przez sztukę średniowiecza, sztukę Europy Północnej XV–XVII wieku – aż do czasów Rembrandta. Na drugim piętrze w Sali Polskiej prezentowane są też pamiątki głównie z puławskiej Świątyni Sybilli, a w salach oficyny – zbiory biblioteczne oraz kolekcja grafik i rysunków.

(oprac. na podstawie tekstów Katarzyny Płonki-Bałus, Mateusza Chramca, Natalii Koziary, Muzeum Książąt Czartoryskich)


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...

Wystawa "Przestrzenie" w Zachęcie - zapowiedź

Wojciech Fangor, Stanisław Zamecznik, Ewa Partum, Zdzisław Jurkiewicz, Maria  Pinińska-Bereś, Teresa Kelm i Zygmunt Krauze — prace tych i innych klasyków  polskiej sztuki współczesnej zobaczyć można będzie na przekrojowej wystawie Przestrzenie  w Zachęcie — Narodowej Galerii Sztuki. Wystawa "Przestrzenie" przybliży ważne zjawisko w sztuce drugiej połowy XX wieku, w którym  tworzywem i tematem realizacji łączących różne media stała się przestrzeń. Termin  environment (ang. — otoczenie) wyprzedza o kilka dekad pojęcie instalacji artystycznej  i charakteryzuje wykreowane przez twórców „światy”, w których zmysły widza poddawane  są działaniu różnych bodźców. Będzie to opowieść o artystycznych eksperymentach, w których  malarstwo łączy się z architekturą, dźwiękiem i działaniami performatywnymi.  W ramach wystawy prezentowanych będzie pięć rekonstrukcji historycznych realizacji  environment, powstałych ponad pół wieku temu — w tym trzy pokaza...

Czekając na SALOME w Operze Wrocławskiej, czyli premiery i zapowiedzi

Na czerwcowej konferencji prasowej w Operze Wrocławskiej zapowiedziane zostały premiery (4 operowe, 2 baletowe) zaplanowane na nadchodzący sezon 2025/2026 oraz spektakle upamiętniające wybitne, lecz nieżyjące już postacie związane z wrocławską Operą: Ewę Czermak ( koncert 30 sierpnia) i Macieja  Krzysztyniaka (8 października).  W latach 1988-2015 Ewa Czermak wykreowała na deskach wrocławskiej sceny wiele pamiętnych ról. Widzowie do dziś wspominają jej sopran liryczny z takich kreacji jak Micaela (Carmen), Mimi (Cyganeria), Hanna (Straszny Dwór), Desdemona (Otello), Pamina (Czarodziejski Flet), Agata (Wolny Strzelec), Zuzanna (Wesele Figara) i wielu innych. B yła również pedagogiem, profesorem wokalistyki na Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu, gdzie kształciła studentów odnoszących dziś sukcesy na operowych scenach w kraju i za granicą. To właśnie ich występy usłyszymy w trakcie koncertu. Ponadto na skrzypcach towarzyszyć im będzie syn solistki, Adam Czerma...