Przejdź do głównej zawartości

WARTO ZOBACZYĆ w polskich muzeach i galeriach, odc. 24


W maju wybrałam dla was 5 ekspozycji, na których można obejrzeć rysunek, grafikę i komiksy.
Na pierwszy z tych pokazów warto wybrać się do krakowskiej galerii Floriańska 22, gdzie swoje rysunki pokazuje rosyjski artysta Dmitrij Szewionkow-Kismiełow, znakomity ilustrator, przez lata związany z "Przekrojem" i krakowskimi wydawnictwami, dla których projektował okładki. Na wystawie obejrzymy zwierzęta, ludzi, scenki niczym wyjęte ze starych ksiąg, lapidarnie puentujące otaczającą nas rzeczywistość. Nie ma tu polityki, a jedynie żart, wyrafinowane gorzkie refleksje na temat kondycji ludzkiej, a także świetne "rysowanki" z ironicznymi podpisami ("To nie jest banan"). Ciekawa aranżacja galeryjnej sali,  z rysunkami przypiętymi za pomocą klamerek do bielizny na sznurku sprawia, że ta wystawa przyciąga widza swoją bezpośredniością i zaciekawia szczegółami przedstawionych postaci. Rysunki Dmitrija Szewionkowa-Kismiełowa można oglądać do 12 maja. Wstęp bezpłatny.
Druga z ekspozycji to pokaz jubileuszowy 15 lat pracy twórczej) chorzowskiej artystki Kai Renkas "istniejące/nieistniejące" w Miejskiej Galerii Sztuki MM w Chorzowie. Artystka, plakacistka, graficzka, rysowniczka, autorka obiektów nawiązujących do dawnych wiktoriańskich rycin umieszczanych w pismach z XIX w., nasyca je aktualnymi treściami, odwołując się do estetyki z przełomu XIX i XX w.


Na wystawie obejrzymy mnóstwo kolorowych plakatów, grafik i książek oraz obiektów zawieszonych na ścianie. Piękne kobiety, wąsaci dżentelmeni, stroje rodem z angielskich powieści detektywistycznych - to wszystko można oglądać w chorzowskiej galerii do 27 maja. Wstęp wolny.
Trzecią wystawą godną polecenia jest ekspozycja  w Centrum Kultury Zamek w Leśnicy. To pokaz prac absolwentki katowickiej ASP Agnieszki Świętek "Okruszki" w Galerii TYMCZASEM.  Artystka zajmuje się ilustracją, komiksem  ilustracją książkową.


 Na wystawie zobaczyć można komiksowe plansze z "Obiecanek", "Rufusa. Wilka w owczej skórze", a także ilustracje książek "Niezapominajka", "Tropicele", "Dzika". Na ścianach galerii można zobaczyć murale wykonane bezpośrednio na potrzeby tej ekspozycji, a nawiązujące do świata przedstawionego na planszach. To wystawa nie tylko dla dzieci, nastolatków i fanów komiksów, ale dla wszystkich miłośników książek. Po obejrzeniu tej ekspozycji warto sięgnąć po te publikacje. Wystawa czynna do 27 maja. Wstęp wolny.
Czwarta ekspozycja warta obejrzenia to pokaz grafik z XVI i XVIII wieku w Muzeum Architektury we Wrocławiu. Przez 2 miesiące można oglądać miedzioryty i akwaforty z bogatej kolekcji muzealnej. Dzieła te powstały według prac znakomitych mistrzów od renesansu do baroku, takich jak Michał Anioł, Rafael, Antonio da Sangallo Mł., Andrea Palladio, Giorgio Vasari czy Giacomo Barozzi da Vignola.
Fot:mat.pras.MA

Mnóstwo znakomitych przedstawień architektonicznych, znane i mniej znane włoskie zabytki, doskonałe obserwacje dawnych mistrzów - słowem to coś co może się spodobać nie tylko podróżnikom, którzy rozpoznają tu zabytki widziane podczas wędrówek po Italii. Wystawa "Dzieła mistrzów renesansu w grafice od XVI do XVIII wieku ze zbiorów Muzeum Architektury we Wrocławiu" jest  czynna do 9 czerwca. Wstęp płatny.
Na ostatnią z wystaw warto wybrać się do Pałacu Schoena Muzeum w Sosnowcu, gdzie trwa pokaz prac Salvadora Dali - grafik do "Boskiej komedii" Dantego, pochodzących z prywatnej kolekcji Kesauri. Poprzednimi właścicielami tych prac byli Marina Vlady i Włodzimierz Wysocki.
W sosnowieckim muzeum można obejrzeć ponad 250 oryginalnych prac artysty: 200 grafik (100 + 100) oraz 50 dekompozycji, tzn. wybrane trzy grafiki rozbite na poszczególne warstwy koloru, pozwalające  prześledzić proces powstawania  barwnej odbitki. Znajdziemy tu wszystkie te typowe dla Dalego motywy, które znamy również z jego malarstwa, a rozpowszechnione dzięki licznym reprodukcjom i gadżetom. Pokaz trwa do 11 sierpnia. Wstęp płatny.

Kolejny odcinek cyklu WARTO ZOBACZYĆ ukaże się na początku czerwca.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jubileuszowa premiera we Wrocławskim Teatrze Lalek – zapowiedź

    2026 to dla Wrocławskiego Teatru Lalek bardzo ważny – jubileuszowy – rok, w którym obchodzone jest 80-lecie WTL. Teatr chce uczcić nie tylko  swoją długą historię jako instytucji, lecz przede wszystkim osiem dekad ciągłego rozwoju, konsekwentnego budowania programu  artystycznego i pracy na rzecz misji edukacyjnej i społecznej.  Premiera „Wyobraź sobie…” wraz z uroczystą Galą i otwarciem 8. Przeglądu Nowego Teatru dla Dzieci to kluczowe wydarzenia obchodów. Ten jubileuszowy program ma być przede wszystkim spotkaniem: mieszkańców Wrocławia, obecnych i byłych pracowników, współpracowników i przyjaciół  Wrocławskiego Teatru Lalek, a także przedstawicieli władz oraz zaproszonych gości.  W trakcie uroczystej Gali zostaną uhonorowani pracownicy, których wieloletni wysiłek i zaangażowanie stworzyły fundamenty artystycznej tożsamości teatru. O spektaklu: WYOBRAŹ SOBIE... adresowany jest dla dzieci powyżej 9 roku życia. W zapowiedzi spektaklu czytamy:...

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...

„Natchnienie jest czymś ulotnym” – wywiad z krakowską malarką Ewą Kutermak-Madej

Artystyczne spojrzenie: Pochodzi Pani z rodziny artystycznej, czy zawsze wiedziała Pani, że będzie malarką?  Nie chciała się Pani zbuntować? Ewa Kutermak-Madej: Rzeczywiście pochodzę z rodziny artystycznej. Mój ojciec był pedagogiem ASP. Uczył rysunku i malarstwa na Wydziale Architektury Wnętrz ASP w Krakowie. Nie wyznaczało to jednak moich przyszłych wyborów. Od wczesnego dzieciństwa towarzyszyłam Tatusiowi, dzierżąc szkicownik, w wypadach na łono natury i biorąc udział w plenerach, które prowadził dla studentów. Zapełnione szkicowniki nie były początkiem dalszej drogi.  Od 4 roku życia brałam udział w teatrzyku, który prowadził znany aktor Jan Niwiński. Z tej „stajni” wyrośli znani aktorzy Monika Niemczyk, Ryszard Filipski, poetka Halina Poświatowska, Mietek Grąbka, Anna Dymna, Jan Frycz.   Nie zdecydowałam się na tę drogę pomimo albo dlatego, że w wieku 9 lat zagrałam główną rolę w „Cudzie w Alabamie” w Starym Teatrze. Świadomie myśląc o przebytyc...