Nokturnum Rafała Ereta


W chorzowskiej galerii MM można obejrzeć ciemnogranatowe, nocne kwiaty, ryby wynurzające się z wodnych głębin, postacie tonące w zapadającym zmierzchu, nieliczne barwne akcenty, klimat rodem z holenderskich martwych natur malowanych przez mistrzów baroku (te grzyby trujące, te motyle lub ćmy dekoracyjnie upozowane niczym biżuteria, te zestawy wijących się węgorzy)...
Rafał Eret tworzy swoje nokturnum, w którym mrok ukrywa i odkrywa uczucia ("Pocałunki") i sytuacje ("Zanurzenie", "Nocna Straż") oraz miejsca ("Miejscówka"), które trudno zidentyfikować. To co nam się wymyka, co przyciąga i fascynuje  jak dziwne kwiaty o zaskakujących kształtach (seria Nocne kwiaty zgromadzona została w mniejszej salce galerii).


Rafał Eret ukończył wydział malarstwa w Gerrit Rietveld Academie w Amsterdamie w roku 2001. W Holandii mieszkał i tworzył w latach 1993-2003. Ta holenderska lekcja sztuki, jaką z pewnością odebrał, dzięki obcowaniu z dawnymi mistrzami w tamtejszych muzeach, jest w jego malarstwie wciąż bardzo silnie wyczuwalna. Mimo iż postacie namalowane na jego obrazach  kojarzą się z chłodem i wyobcowaniem bohaterów Pabla Picassa uwiecznionych w jego pracach z okresu błękitnego, to jednak jest w tym malarstwie mnóstwo barokowych szczegółów, symboliki, sekretów i podświadomych wątków.


Relacje między statycznymi, znieruchomiałymi w dziwnych pozach postaciami, relacje między połyskującymi rybami a ludźmi, aluzyjnie potraktowane elementy fauny i flory, perfekcja malarska, tak bliska przecież sztuce dawnej z jej niezwykłą dbałością o rzemieślnicze wykończenie każdego fragmentu - to wszystko przyciąga do nokturnum.
Warto obejrzeć tę wystawę, która powstała we współpracy z Galerią Wirydarz w Lublinie. Piękne malarstwo, wysmakowane kolory i  ciekawa aranżacja powinny skusić każdego wielbiciela dobrej sztuki współczesnej.

Wystawa czynna do 28 stycznia 2018 r.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Sztuka nie znosi oszustwa" - rozmowa z krakowskim malarzem Iwo Birkenmajerem

"Kostium jest także ubiorem" - wywiad z krakowską artystką Dorotą Morawetz

Z wizytą w pracowni - Iwona Ornatowska-Semkowicz i Paulina Semkowicz