Przejdź do głównej zawartości

Podsumowanie roku 2018 w muzeach i galeriach. Najlepsza dziesiątka wystaw.


Rok 2018 był dla muzeów i galerii niezwykle trudny. Ekspozycji, które budziłyby niekwestionowany zachwyt i mówiąc potocznie powalałyby na kolana, nie było zbyt wiele. Po raz pierwszy od momentu gdy w 2015 roku umieściłam na blogu najlepszą dziesiątkę wystaw nie znalazła się tam ekspozycja z Warszawy. Standardowo jak można by się było spodziewać doskonałe wystawy w warszawskim Muzeum Narodowym tym razem nie zrobiły na mnie wielkiego wrażenia. Ani "Sztuka Wicekrólestwa Peru" (później pokazywana w gmachu wrocławskiego Muzeum Narodowego), ani monograficzna ekspozycja poświęcona XIX-wiecznemu malarzowi historycznemu Józefowi Brandtowi (obecnie pokazywana w MN w Poznaniu), ani też należąca do tegorocznego leitmotivu niepodległościowa rocznicowa "Krzycząc: Polska! Niepodległa 1918" - nie dorównały wspaniałym ekspozycjom minionych lat jak choćby "Brescia. Renesans na północy Włoch", która  zajęła 2. miejsce w dziesiątce najlepszych ekspozycji 2016 roku. Trudna sytuacja warszawskiego muzeum, spowodowała być może wybór takich, a nie innych wystaw, jakie dla mnie niestety nie okazały się zbyt interesujące, zwłaszcza że po warszawskim MN zawsze oczekuje się, być może na wyrost, ekspozycji na najwyższym poziomie, takich, które budzą ekscytację i chęć oglądania eksponatów co najmniej dwukrotnie. Podobne odczucia co do propozycji wystawienniczych miałam w stosunku do katowickiego nowego Muzeum Śląskiego, które kilka lat temu rozpoczęło działalność cyklem niezwykle interesujących ekspozycji, a w tym roku zwróciło moją uwagę jedynie wystawą pokonkursową Triennale Grafiki Polskiej oraz instalacją Mirosława Bałki.
W tym roku zamknięto również gmach starego Muzeum Śląskiego, w którym jeszcze kilka lat temu odbywały się interesujące wystawy, jak choćby "Między Montmartrem a Montparnassem. Dzieła artystów polskich działających w Paryżu w latach 1900-1939", która to ekspozycja zajęła w ubiegłorocznym rankingu dziesięciu najlepszych wystaw miejsce czwarte.
W roku 2018  zorganizowano także cykl wystaw rocznicowych związanych z obchodami stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Szereg ekspozycji poświęconych temu tematowi w różnych muzeach okazał się dla mnie jedynie pretekstem do  obejrzenia dzieł unikalnych, rzadko prezentowanych, sprowadzanych z kolekcji, które niezbyt często, bądź nigdy, ich nie udostępniały. Wśród wielu z tych pokazów pod tym względem najciekawsza okazała się wystawa w krakowskim Muzeum Narodowym "Niepodległość. Wokół myśli historycznej Józefa Piłsudskiego". Rarytasem była też moim zdaniem sprowadzona ze Lwowa przez wrocławskie Muzeum Narodowe "Polonia" Jana Styki, współautora "Panoramy Racławickiej".
Smutkiem napawa również zamknięcie wraz z końcem roku 2018 wrocławskiej galerii Socato, promującej nurt abstrakcyjny w sztuce polskiej, młodych polskich artystów i organizującej konkurs "Świeża krew". W trudnej sytuacji lokalowej znajduje się także galeria AWANGARDA BWA Wrocław mieszcząca się w dawnym Pałacu Hatzfeldów, która niedługo zmieni lokalizację na pomieszczenia na wrocławskim dworcu głównym, gdzie od 3 lat organizowane są okazjonalne wystawy. Nową galerią, która w 2018 roku wystartowała we Wrocławiu jest Op_Enheim w barokowej kamienicy przy placu Solnym 4, która rozpoczęła działalność ekspozycją warszawskiego artysty Mirosława Bałki i cyklami spotkań, w tym z kontrowersyjną artystką Dorotą Nieznalską. Prężnie działa również mia Art Gallery, która zorganizowała w tym roku kilka świetnych wystaw, w tym ekspozycję łódzkiego abstrakcjonisty Andrzeja Gieragi, rewelacyjny pokaz Magdaleny Abakanowicz w Starej Kopalni w Wałbrzychu oraz ciekawy pokaz rumuńskiego malarza Alina Bosbiciu w galerii wrocławskiego Dworca Głównego.
Wydarzeniem było również otwarcie nowej galerii na poddaszu wrocławskiego Muzeum Narodowego w lipcu. Składa się ona z 3 części: poświęconej rzemiosłu, sztuce japońskiej i chińskiej oraz współczesnej ceramice i szkłu.
Rok 2018 to jednak przede wszystkim niesamowite pokazy klasyków awangardy XX wieku - zarówno w Pawilonie Czterech Kopuł we Wrocławiu (retrospektywa Tadeusza Brzozowskiego, wystawa I Grupy Krakowskiej), Muzeum Współczesnym Wrocław ("Medytacje Fibonacciego+sztruksowy zając wobec Katarzyny Kobro"), jak i w krakowskiej Cricotece (wystawa poświęcona Marii Jaremie), galerii Zderzak w Krakowie ("Pani Marcie zamiast kolacji" wystawa prac Stefana Gierowskiego) czy w Muzeum Sztuki w Łodzi ("Awangarda i państwo" - wystawa z pracami takich artystów jak Kazimierz Malewicz, Władysław Strzemiński czy Henryk Stażewski).
W roku 2018 zorganizowano także kilka muzealnych perełek dla fanów sztuki dawnej. Od niecierpliwie wyczekiwanej ekspozycji "Mistrz i Katarzyna. Hans von Kulmbach i jego dzieła dla Krakowa" w krakowskim Pałacu Erazma Ciołka, po zachwycająco odkrywczy "Manieryzm wrocławski" we wrocławskim Muzeum Narodowym oraz trwającą tam jeszcze wystawę "Migracje" pokazującą dzieła późnogotyckie oraz wystawę "Włochy w Gdańsku" w gdańskim Muzeum Narodowym (Oddział Zielona Brama), która zapoznaje z włoskim dziedzictwem od XIV do XVIII wieku w Gdańsku.
Jak co roku zwróciłam też uwagę na artystów, których prace zrobiły na mnie wrażenie. Przede wszystkim był to Władysław Szyszko, krakowski artysta starszego pokolenia, znany lepiej niemieckim kolekcjonerom i miłośnikom jego sztuki w Krakowie, niż poza lokalnym środowiskiem. Twórca ten mistrzowsko kontynuuje nurt surrealno-manierystyczny, wykorzystując specyficzną opracowaną przez siebie technikę malarską, którą można było podziwiać dosłownie przez lupę w krakowskiej galerii Floriańska 22. Drugim twórcą, którego prace zwróciły moją uwagę jest młody malarz z Katowic Krzysztof Korab. Jego obrazy i obiekty sztuki można było w tym roku oglądać w krakowskiej galerii Szara Kamienica oraz w katowickiej galerii Ateneum. Ten artysta również opracował specyficzną technikę własną, dzięki której tworzy obiekty o grubej fakturze, ciężkie od farby, pełne dynamicznych skłębionych form. Czy o nim jeszcze usłyszymy? Zobaczymy. Warto zwrócić uwagę na tych artystów.


A oto 10 najlepszych wystaw w polskich muzeach i galeriach w 2018 roku:
1."Henry Moore. Moc natury" - wystawa w Pawilonie Czterech Kopuł we Wrocławiu
2."Magdalena Abakanowicz. Obecność, istota, tożsamość" - wystawa w Starej Kopalni w Wałbrzychu
3."Leon Tarasewicz" - wystawa w Muzeum Architektury we Wrocławiu
4."Mistrz i Katarzyna. Hans von Kulmbach i jego dzieła dla Krakowa" - wystawa w Pałacu Erazma Ciołka w Krakowie
5."Manieryzm wrocławski" - wystawa w Muzeum Narodowym we Wrocławiu
6."Jerzy Duda-Gracz. Jestem chory na Polskę" - wystawa w galerii Pałacu Kultury Zagłębia w Dąbrowie Górniczej
7."Tadeusz Brzozowski" - wystawa w Pawilonie Czterech Kopuł we Wrocławiu
8."Jaremianka" - wystawa w Cricotece w Krakowie
9. "Włochy w Gdańsku" - wystawa w Muzeum Narodowym w Gdańsku
10. "Władysław Szyszko. Et cetera" - wystawa w galerii Floriańska 22 w Krakowie

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...

Wystawa "Przestrzenie" w Zachęcie - zapowiedź

Wojciech Fangor, Stanisław Zamecznik, Ewa Partum, Zdzisław Jurkiewicz, Maria  Pinińska-Bereś, Teresa Kelm i Zygmunt Krauze — prace tych i innych klasyków  polskiej sztuki współczesnej zobaczyć można będzie na przekrojowej wystawie Przestrzenie  w Zachęcie — Narodowej Galerii Sztuki. Wystawa "Przestrzenie" przybliży ważne zjawisko w sztuce drugiej połowy XX wieku, w którym  tworzywem i tematem realizacji łączących różne media stała się przestrzeń. Termin  environment (ang. — otoczenie) wyprzedza o kilka dekad pojęcie instalacji artystycznej  i charakteryzuje wykreowane przez twórców „światy”, w których zmysły widza poddawane  są działaniu różnych bodźców. Będzie to opowieść o artystycznych eksperymentach, w których  malarstwo łączy się z architekturą, dźwiękiem i działaniami performatywnymi.  W ramach wystawy prezentowanych będzie pięć rekonstrukcji historycznych realizacji  environment, powstałych ponad pół wieku temu — w tym trzy pokaza...

Czekając na SALOME w Operze Wrocławskiej, czyli premiery i zapowiedzi

Na czerwcowej konferencji prasowej w Operze Wrocławskiej zapowiedziane zostały premiery (4 operowe, 2 baletowe) zaplanowane na nadchodzący sezon 2025/2026 oraz spektakle upamiętniające wybitne, lecz nieżyjące już postacie związane z wrocławską Operą: Ewę Czermak ( koncert 30 sierpnia) i Macieja  Krzysztyniaka (8 października).  W latach 1988-2015 Ewa Czermak wykreowała na deskach wrocławskiej sceny wiele pamiętnych ról. Widzowie do dziś wspominają jej sopran liryczny z takich kreacji jak Micaela (Carmen), Mimi (Cyganeria), Hanna (Straszny Dwór), Desdemona (Otello), Pamina (Czarodziejski Flet), Agata (Wolny Strzelec), Zuzanna (Wesele Figara) i wielu innych. B yła również pedagogiem, profesorem wokalistyki na Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu, gdzie kształciła studentów odnoszących dziś sukcesy na operowych scenach w kraju i za granicą. To właśnie ich występy usłyszymy w trakcie koncertu. Ponadto na skrzypcach towarzyszyć im będzie syn solistki, Adam Czerma...