Przejdź do głównej zawartości

Warto zobaczyć w muzeach i galeriach, odc.19


W listopadowym odcinku cyklu warto zobaczyć polecam ekspozycję młodego rumuńskiego artysty Alina Bozbiciu w Galerii Dworcowej we Wrocławiu. Artysta w swoich dynamicznych, niezwykle teatralnie zakomponowanych, wielkoformatowych pracach podejmuje tematykę współczesną zmiksowaną z wątkami mitologicznymi i licznymi aluzjami do dzieł znanych z historii sztuki. Ekspozycja "Mimesis" czynna będzie do połowy grudnia na I piętrze wrocławskiego dworca.



Druga z ekspozycji to wystawa Alojzego Gryta w Muzeum Współczesnym Wrocław - ekspozycja rzeźbiarska, twórcy związanego z wrocławskim środowiskiem, niezwykle oryginalna i wyrafinowana, zaplanowana jako rozbudowana instalacja, w której artysta podejmuje dialog z przestrzenią ekspozycyjną, a ulubionymi tworzywami rzeźbiarskimi są tu jak zwykle: szkło, kamień, metal oraz światło.Wystawa czynna do 14 stycznia 2019 r.


Trzecia  równie intrygująca  ekspozycja,"Jaremianka. Zostaję w tym teatrze. Podoba mi się tu", jest poświęcona krakowskiej artystce Marii Jaremie w Cricotece. Można tu obejrzeć dzieła artystki, która była uczennicą Xawerego Dunikowskiego, a pierwsze farby dostała od znakomitego malarza kolorysty Zygmunta Waliszewskiego. Była również założycielką Grupy Krakowskiej w latach 30., angażowała się w działalność Teatru Cricot 2 Tadeusza Kantora i projektowała szopki polityczne. Na wystawie w Criotece prezentowane są nie tylko słynne monotypie, ale też projekty scenograficzne, kostiumy, a nawet kurtyna z teatru Cricot 2. Wystawa czynna będzie do 17 lutego 2019 r.


Czwarta ekspozycja to "NY Citigroup Center i okolice", czyli barwny fotorealizm z odrobiną abstrakcji i szczyptą pop-artu. To wizja nowojorska przefiltrowana przez wrażliwość polskiego artysty Krzysztofa Kiwerskiego, który 9 swoich wielkoformatowych obrazów prezentuje w galerii Artemis w Krakowie. Do połowy grudnia można obejrzeć wybór prac z 2 cykli malarskich autorstwa tego znakomitego krakowskiego artysty.
Ostatnia z polecanych wystaw jest równie oryginalna, choć jej tematyka związana jest z tegorocznymi obchodami stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości.


"Cień wolności" to wizja jaką snują polscy artyści współcześni posługując się różnorodnymi mediami  - od wideo i fotografii po obiekty i instalacje. Na uwagę zasługują tu prace Tadeusza Kantora, Pawła Althamera, Grzegorza Klamana i Mirosława Bałki. Ta wystawa w katowickim BWA czynna będzie do 17 stycznia 2019 r.

 Kolejny odcinek cyklu Warto zobaczyć pojawi się w połowie grudnia.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jubileuszowa premiera we Wrocławskim Teatrze Lalek – zapowiedź

    2026 to dla Wrocławskiego Teatru Lalek bardzo ważny – jubileuszowy – rok, w którym obchodzone jest 80-lecie WTL. Teatr chce uczcić nie tylko  swoją długą historię jako instytucji, lecz przede wszystkim osiem dekad ciągłego rozwoju, konsekwentnego budowania programu  artystycznego i pracy na rzecz misji edukacyjnej i społecznej.  Premiera „Wyobraź sobie…” wraz z uroczystą Galą i otwarciem 8. Przeglądu Nowego Teatru dla Dzieci to kluczowe wydarzenia obchodów. Ten jubileuszowy program ma być przede wszystkim spotkaniem: mieszkańców Wrocławia, obecnych i byłych pracowników, współpracowników i przyjaciół  Wrocławskiego Teatru Lalek, a także przedstawicieli władz oraz zaproszonych gości.  W trakcie uroczystej Gali zostaną uhonorowani pracownicy, których wieloletni wysiłek i zaangażowanie stworzyły fundamenty artystycznej tożsamości teatru. O spektaklu: WYOBRAŹ SOBIE... adresowany jest dla dzieci powyżej 9 roku życia. W zapowiedzi spektaklu czytamy:...

„Natchnienie jest czymś ulotnym” – wywiad z krakowską malarką Ewą Kutermak-Madej

Artystyczne spojrzenie: Pochodzi Pani z rodziny artystycznej, czy zawsze wiedziała Pani, że będzie malarką?  Nie chciała się Pani zbuntować? Ewa Kutermak-Madej: Rzeczywiście pochodzę z rodziny artystycznej. Mój ojciec był pedagogiem ASP. Uczył rysunku i malarstwa na Wydziale Architektury Wnętrz ASP w Krakowie. Nie wyznaczało to jednak moich przyszłych wyborów. Od wczesnego dzieciństwa towarzyszyłam Tatusiowi, dzierżąc szkicownik, w wypadach na łono natury i biorąc udział w plenerach, które prowadził dla studentów. Zapełnione szkicowniki nie były początkiem dalszej drogi.  Od 4 roku życia brałam udział w teatrzyku, który prowadził znany aktor Jan Niwiński. Z tej „stajni” wyrośli znani aktorzy Monika Niemczyk, Ryszard Filipski, poetka Halina Poświatowska, Mietek Grąbka, Anna Dymna, Jan Frycz.   Nie zdecydowałam się na tę drogę pomimo albo dlatego, że w wieku 9 lat zagrałam główną rolę w „Cudzie w Alabamie” w Starym Teatrze. Świadomie myśląc o przebytyc...

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...