Przejdź do głównej zawartości

Artyści Cricot w Cricotece


Wystawa "Cricot idzie!" w krakowskiej Cricotece to ekspozycja pokazująca twórców, którzy związani byli z eksperymentalnym teatrem Cricot działającym w latach 1933-1938, stworzonym przez krakowskiego malarza Józefa Jaremę wraz z absolwentami  Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Ekspozycja prezentuje twórczość malarską i rzeźbiarską takich artystów jak: Maria Jarema, Jonasz Stern, Henryk Wiciński czy Adam Marczyński - związanych potem ze słynną Grupą Krakowską. Dla Teatru Cricot  tworzyli również Zbigniew Pronaszko, Czesław Rzepiński, Henryk Gottlib, Piotr Potworowski czy Zygmunt Waliszewski.


Wczesne cricotowe spektakle odbywały się w Kawiarni Plastyków znajdującej się przy ul. Łobzowskiej. Prezentowane były utwory Józefa Jaremy, Tytusa Czyżewskiego, Jalu Kurka, Witkacego oraz odkurzone dzieła dramaturgów z przeszłości: Fredry, Słowackiego, Wyspiańskiego. Wystawiona została również opera Pergolesiego "La serva padrona" i francuska farsa o mistrzu Pathelinie.
Ogromny sukces "Wyzwolenia" według Wyspiańskiego pozwolił Teatrowi Cricot przenieść się do Warszawy, lecz wybuch II wolny światowej przerwał dalszą działalność zespołu. W połowie lat 50. do tradycji Cricot nawiązał  Tadeusz Kantor, tworząc z Marią Jaremą i Kazimierzem Mikulskim niezwykle oryginalny Teatr Cricot 2.
Ekspozycja w Cricotece to wystawa wspomnieniowa, pierwsza monograficzna wystawa poświęcona teatrowi Cricot. Większość eksponatów pokazywana jest publiczności po raz pierwszy. Dzięki licznym obrazom, grafikom, plakatom, zdjęciom ze spektakli teatralnych pokazuje dokonania twórców związanych z najdłużej działającym awangardowym teatrem międzywojnia; dokonania zarówno te zespołowe jak i indywidualne. Barwne osobowości związanych z teatrem malarzy, ich odmienne drogi twórcze wnosiły oryginalne spojrzenie na spektakle przygotowane w przedwojennym Krakowie.


Na wystawie warto zwrócić uwagę na prace takich artystów jak Maria Jarema, Zygmunt Waliszewski, Jan Cybis, Józef Czapski czy Henryk Wiciński.Teatr Cricot 2 zdominowany był przez osobę twórcy Tadeusza Kantora, a aktorzy i związani z nim artyści podporządkowani byli wizjonerskim projektom autora "Umarłej klasy". W przedwojennym teatrze Józefa Jaremy, nieco już zapomnianym przez teatralną publiczność, pojawiało się szereg wybitnych artystów odnoszących większe sukcesy malarskie czy rzeźbiarskie niż teatralne, o których mało kto dziś już pamięta..

Wystawa czynna do 19 sierpnia 2018 r.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jubileuszowa premiera we Wrocławskim Teatrze Lalek – zapowiedź

    2026 to dla Wrocławskiego Teatru Lalek bardzo ważny – jubileuszowy – rok, w którym obchodzone jest 80-lecie WTL. Teatr chce uczcić nie tylko  swoją długą historię jako instytucji, lecz przede wszystkim osiem dekad ciągłego rozwoju, konsekwentnego budowania programu  artystycznego i pracy na rzecz misji edukacyjnej i społecznej.  Premiera „Wyobraź sobie…” wraz z uroczystą Galą i otwarciem 8. Przeglądu Nowego Teatru dla Dzieci to kluczowe wydarzenia obchodów. Ten jubileuszowy program ma być przede wszystkim spotkaniem: mieszkańców Wrocławia, obecnych i byłych pracowników, współpracowników i przyjaciół  Wrocławskiego Teatru Lalek, a także przedstawicieli władz oraz zaproszonych gości.  W trakcie uroczystej Gali zostaną uhonorowani pracownicy, których wieloletni wysiłek i zaangażowanie stworzyły fundamenty artystycznej tożsamości teatru. O spektaklu: WYOBRAŹ SOBIE... adresowany jest dla dzieci powyżej 9 roku życia. W zapowiedzi spektaklu czytamy:...

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...

„Natchnienie jest czymś ulotnym” – wywiad z krakowską malarką Ewą Kutermak-Madej

Artystyczne spojrzenie: Pochodzi Pani z rodziny artystycznej, czy zawsze wiedziała Pani, że będzie malarką?  Nie chciała się Pani zbuntować? Ewa Kutermak-Madej: Rzeczywiście pochodzę z rodziny artystycznej. Mój ojciec był pedagogiem ASP. Uczył rysunku i malarstwa na Wydziale Architektury Wnętrz ASP w Krakowie. Nie wyznaczało to jednak moich przyszłych wyborów. Od wczesnego dzieciństwa towarzyszyłam Tatusiowi, dzierżąc szkicownik, w wypadach na łono natury i biorąc udział w plenerach, które prowadził dla studentów. Zapełnione szkicowniki nie były początkiem dalszej drogi.  Od 4 roku życia brałam udział w teatrzyku, który prowadził znany aktor Jan Niwiński. Z tej „stajni” wyrośli znani aktorzy Monika Niemczyk, Ryszard Filipski, poetka Halina Poświatowska, Mietek Grąbka, Anna Dymna, Jan Frycz.   Nie zdecydowałam się na tę drogę pomimo albo dlatego, że w wieku 9 lat zagrałam główną rolę w „Cudzie w Alabamie” w Starym Teatrze. Świadomie myśląc o przebytyc...