W mojej Najlepszej Dziesiątce Katalogów wydanych do wystaw czasowych zorganizowanych w 2017 r. miejsce 8 zajął katalog "Najcenniejsze. Kolekcja Książąt Czartoryskich". Ekspozycja, która czynna będzie jeszcze do 25 lutego 2018 r. (otwarta została 7 kwietnia 2017 r.) w krakowskim Arsenale mieszczącym się przy ulicy Pijarskiej, tuż obok Bramy Floriańskiej, prezentuje wybór dzieł znajdujących się w obfitych zbiorach muzealnych, które gromadzić zaczęła w XIX w. księżna Izabela z Flemingów Czartoryska w Puławach. Zakupione w 2016 r. przez Państwo Polskie od Czartoryskich zbiory będą eksponowane w remontowanej siedzibie mieszczącej się przy ul. św. Jana w Krakowie. Miłośnicy sztuki mogą oglądać niektóre z nich na wystawie, która została zupełnie odmiennie zaaranżowana w porównaniu do ekspozycji w dawnym budynku przy św. Jana. Do wystawy wydano katalog w miękkiej okładce, na której widnieje "Dama z gronostajem" Leonarda da Vinci. Co ciekawe jest to jedynie symboliczna obecność tego obrazu, który eksponowany jest w osobnej sali w gmachu głównym krakowskiego Muzeum Narodowego. Na wystawie w Arsenale znajduje się jedynie zdjęcie tego dzieła. Katalog rozpoczyna jednak reprodukcja oryginału - alegorycznego portretu Cecylii Gallerani, który pierwotnie umieszczony był przez księżnę Izabelę w Pokoju Zielonym Domku Gotyckiego w Puławach. Historię zbiorów Czartoryskich poznajemy dzięki ilustrowanemu archiwalnymi zdjęciami (m.in. zaginionego "Portretu młodzieńca" Rafaela Santi) tekstowi kuratora wystawy Janusza Wałka. Katalog liczy 136 stron i podzielony jest na części: "Twórcy Muzeum Czartoryskich - epoka", "Sztuka starożytna", "Malarstwo", "Rzemiosło artystyczne", "Militaria (Zbrojownia)", "Gabinet Rycin i Rysunków" oraz "Biblioteka". Wszystkie te części zawierają duże, piękne kolorowe reprodukcje z krótkimi opisami. Warto je przejrzeć zanim przyjdzie się na wystawę. Dla mnie najbardziej interesującą częścią jest ta poświęcona malarstwu, zresztą podobnie jak na samej wystawie, na której możemy obejrzeć dzieła mniej znanych twórców epoki renesansu i baroku, jak np. Benvenuto Tisi da Garofalo, Vincenzo Catena czy mój ulubiony Mistrz Półfigur Kobiecych. Wśród nich jest oczywiście także słynny obraz Rembrandta "Krajobraz z miłosiernym samarytaninem", ale też niezwykły artysta, którego ekspozycję monograficzną szykuje w maju krakowskie Muzeum Narodowe, czyli Hans Suess von Kulmbach (1475/1478 - 1522), którego dzieło "Święta Katarzyna Aleksandryjska" z ok. 1511 r. zakupione zostało przez Czartoryskich od przeora ojców paulinów w 1895 r. Nie mogło też w katalogu zabraknąć dużych całopostaciowych portretów staropolskich jak np. Łukasza Opalińskiego czy Władysława Zygmunta Wazy. Interesujące dzieła można też znaleźć w części poświęconej rzemiosłu artystycznemu (tapiserie, talerze, kubki, zbroje). Tak naprawdę po różnorodności eksponatów prezentowanych w katalogu możemy się zorientować jak eklektyczny gust mieli twórcy kolekcji. Obok arcydzieł i dzieł o wielkich walorach artystycznych są tu pamiątki historyczne i świadectwa dawnej chwały. Katalog prezentuje je w przejrzysty sposób zwracając uwagę czytelnika (i widza oglądającego wystawę) na te najbardziej wartościowe. Katalog jest dostępny w języku polskim oraz w wersji angielskiej ("The Treasures. The Princes Czartoryski Collection"). Obie wersje pod redakcją Janusza Wałka.
Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...


Komentarze
Prześlij komentarz