Przejdź do głównej zawartości

Podsumowanie roku 2017 w polskich muzeach i galeriach. Najlepsza dziesiątka wystaw


2017 to dla muzeów był rok niełatwy. Co prawda przygotowano co najmniej kilkadziesiąt interesujących wystaw, ale ekspozycji tej klasy, jakie można było obejrzeć w 2016 roku właściwie nie było. Właściwie, bo jak zwykle pojawił się wyjątek. Wyjątek niesamowicie oczekiwany i  niezwykle skrupulatnie przygotowywany - wielka monograficzna wystawa poświęcona postaci Stanisława Wyspiańskiego, na której pokazano prawie 500 dzieł ze zbiorów własnych (oraz depozytów) Muzeum Narodowego w Krakowie. Więcej prac pokazano  tylko na ekspozycji "Dziedzictwo", która była prawdziwym muzealnym wyzwaniem (600 eksponatów rozmieszczono w salach  krakowskiego MN).


Foto:Bartosz Cygan/MN w Krakowie

Mimo iż obchodziliśmy Stulecie Awangardy to jednak spośród licznych ekspozycji poświęconym ruchom awangardowym, które można było obejrzeć w Łodzi, Krakowie, Wrocławiu, Warszawie, Katowicach, ale i mniejszych ośrodkach, żadna z nich nie wywarła na mnie  szczególnie dużego wrażenia, choć niewątpliwie ekspozycje te przypomniały naszą rodzimą awangardę, nieco już jakby zapomnianą.

 


Rok 2017 był również rokiem obchodów 500-lecia ogłoszenia tez w Wittenberdze przez Lutra, co  zainspirowało muzealników do  przygotowania szeregu  ekspozycji. We Wrocławiu była to "Moda na Cranacha" w Muzeum Narodowym, w Katowicach "Wszystko osiąga się przez nadzieję. Kulturowe dziedzictwo Reformacji na Śląsku" w Muzeum Śląskim, a w Gdańsku "Gdańsk protestancki w epoce nowożytnej. W 500-lecie wystąpienia Marcina Lutra" w Oddziale Zielona Brama.
Niektóre muzea szczególnie promowały swoje hitowe dzieła.


Foto: Wikipedia
Tak było z "Sądem Ostatecznym" niderlandzkiego mistrza Hansa Memlinga w Muzeum Narodowym w Gdańsku oraz z "Damą z gronostajem" Leonarda da Vinci, która powróciła z Wawelu i znalazła się (tym razem samotnie - w przeciwieństwie do dawnej ekspozycji w Muzeum Czartoryskich) w nowo zaaranżowanej przestrzeni krakowskiego Muzeum Narodowego.


Foto: mat.pras. MN w Krakowie



Z uwagi na remont w Muzeum Książąt Czartoryskich kolekcja najcenniejszych skarbów (m.in. obraz "Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem" Rembrandta) znalazła się w murach pobliskiego Arsenału, na nowo zaaranżowana. W przeciwieństwie do dawnej ekspozycji, gdzie obrazy i inne dzieła sztuki wynurzały się z półmroku, teraz sala jest jasna, doskonale oświetlona, a z tyłu, w wydzielonej przestrzeni znalazła się salka z arcydziełami, gdzie można oglądać czarno-białe archiwalne zdjęcie zaginionego portretu autorstwa Rafaela oraz równie symboliczny wizerunek "Damy z gronostajem" Leonarda da Vinci.

W 2017 roku przywrócono do życia dawny hotel Cracovia, w którym mieści się obecnie muzeum designu i podziwiać można po konserwacji piękne mozaiki z lat 60. XX w. Natomiast w Warszawie design znalazł swoje ciekawie zaaranżowane miejsce - w Muzeum Narodowym niedawno otwarta została Galeria Wzornictwa Polskiego.

Foto:mat.pras. MN w Warszawie

Spośród licznych wystaw poświęconych sztuce najnowszej warto wspomnieć o cyklicznej ekspozycji Sztuka w sztuce" oraz prezentacji w MOCAKu pokazującej krakowskich artystów generacji 1970-1979.


W 2017 roku spośród młodych artystów za wyróżniającą się osobowość uznałam wrocławskiego malarza Pawła Baśnika, którego wystawa dyplomowa w Galerii Miejskiej przygotowana została z ogromną dojrzałością i wyczuciem, dającym nadzieję, że jeszcze o tym artyście usłyszymy. Doskonałe prace pokazał również w galerii Zderzak Łukasz Stokłosa w przemyślany sposób przygotowując wystawę "Misfits".
W  2017 r. warto również odnotować ogromny sukces promocyjno-reklamowy wystawy prac meksykańskiej artystki Fridy Kahlo w poznańskim Centrum Kultury "Zamek".





 Foto: Centrum Kultury Zamek w Poznaniu

A oto ekspozycje, które po obejrzeniu, czasem nawet dwukrotnym, uważam za najlepsze. Spośród niemal 120 wystaw wybrałam dziesięć - zarówno ze względu na wartość zaprezentowanych eksponatów, jak i aranżację:

Numer 1 - wystawa "Wyspiański" w Muzeum Narodowym w Krakowie
Numer 2 - wystawa "Skarbiec. Złotnictwo archikatedry wrocławskiej" w Muzeum Narodowym we Wrocławiu
Numer 3 - wystawa "Sztuka w sztuce" w MOCAKu w Krakowie
Numer 4 - ex aequo wystawa „Między Montmartre'em a Montparnasse'em. Dzieła artystów polskich działających w Paryżu w latach 1900–1939, z kolekcji prywatnych” w Muzeum Śląskim w Katowicach oraz wystawa "Fleur de Paris. Obrazy z kolekcji Villa La Fleur" w Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie
Numer 5 - wystawa "Gordon Parks: Aparat to moja broń" w Muzeum Współczesnym Wrocław
Numer 6 - wystawa "#dziedzictwo" w Muzeum Narodowym w Krakowie
Numer 7 - wystawa "Biedermeier" w Muzeum Narodowym w Warszawie
Numer 8 - wystawa "Maria Anto" - w Narodowej Galerii Sztuki Zachęta w Warszawie
Numer 9 - wystawa "Stanisław K. Dawski" w Galerii Miejskiej we Wrocławiu
Numer 10 - wystawa "Onna. Piękno-Siła-Ekstaza" w Muzeum Narodowym w Krakowie.




















świe

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jubileuszowa premiera we Wrocławskim Teatrze Lalek – zapowiedź

    2026 to dla Wrocławskiego Teatru Lalek bardzo ważny – jubileuszowy – rok, w którym obchodzone jest 80-lecie WTL. Teatr chce uczcić nie tylko  swoją długą historię jako instytucji, lecz przede wszystkim osiem dekad ciągłego rozwoju, konsekwentnego budowania programu  artystycznego i pracy na rzecz misji edukacyjnej i społecznej.  Premiera „Wyobraź sobie…” wraz z uroczystą Galą i otwarciem 8. Przeglądu Nowego Teatru dla Dzieci to kluczowe wydarzenia obchodów. Ten jubileuszowy program ma być przede wszystkim spotkaniem: mieszkańców Wrocławia, obecnych i byłych pracowników, współpracowników i przyjaciół  Wrocławskiego Teatru Lalek, a także przedstawicieli władz oraz zaproszonych gości.  W trakcie uroczystej Gali zostaną uhonorowani pracownicy, których wieloletni wysiłek i zaangażowanie stworzyły fundamenty artystycznej tożsamości teatru. O spektaklu: WYOBRAŹ SOBIE... adresowany jest dla dzieci powyżej 9 roku życia. W zapowiedzi spektaklu czytamy:...

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...

„Natchnienie jest czymś ulotnym” – wywiad z krakowską malarką Ewą Kutermak-Madej

Artystyczne spojrzenie: Pochodzi Pani z rodziny artystycznej, czy zawsze wiedziała Pani, że będzie malarką?  Nie chciała się Pani zbuntować? Ewa Kutermak-Madej: Rzeczywiście pochodzę z rodziny artystycznej. Mój ojciec był pedagogiem ASP. Uczył rysunku i malarstwa na Wydziale Architektury Wnętrz ASP w Krakowie. Nie wyznaczało to jednak moich przyszłych wyborów. Od wczesnego dzieciństwa towarzyszyłam Tatusiowi, dzierżąc szkicownik, w wypadach na łono natury i biorąc udział w plenerach, które prowadził dla studentów. Zapełnione szkicowniki nie były początkiem dalszej drogi.  Od 4 roku życia brałam udział w teatrzyku, który prowadził znany aktor Jan Niwiński. Z tej „stajni” wyrośli znani aktorzy Monika Niemczyk, Ryszard Filipski, poetka Halina Poświatowska, Mietek Grąbka, Anna Dymna, Jan Frycz.   Nie zdecydowałam się na tę drogę pomimo albo dlatego, że w wieku 9 lat zagrałam główną rolę w „Cudzie w Alabamie” w Starym Teatrze. Świadomie myśląc o przebytyc...