Przejdź do głównej zawartości

TIFF Festival we Wrocławiu - edycja 2017

TIFF FESTIVAL jest jednym z trzech (po Miesiącu Fotografii w Krakowie i Fotofestiwalu w Łodzi) najważniejszych międzynarodowych festiwali fotografii, które organizowane są w Polsce. Jego głównym hasłem w tym roku będą "Zasoby". Festiwal potrwa od 7 do 17 września. Niektóre ekspozycje będzie można oglądać nawet  do października. W programie głównym pokazane zostaną wystawy w sekcjach "Zablokowane", "Przywiezione", "Rozpoznane" oraz Holy-Art TIFFOpen+.
Tegoroczna, siódma już edycja Tiff Festival zapowiada się bardzo interesująco, zwłaszcza to co planuje pokazać  Dizajn BWA WROCŁAW, czyli ekspozycja "Przywiezione", która od 7 września, czyli od dnia otwarcia będzie się... powiększać.  Począwszy od zdjęć archiwalnych przekazanych na wystawę przez Barbarę Romer, wnuczkę Witolda Romera (1900-1967), chemika  lwowskiego, który po II wojnie światowej do Wrocławia przyjechał z fotograficznym archiwum pełnym zdjęć rodzinnych, codziennych, przedstawiających przedwojenny Lwów, aż po fotografie, które przyniesione zostaną przez mieszkańców Wrocławia, których ojcowie lub dziadkowie przyjeżdżali tu ze swoimi pamiątkowymi zdjęciami (od czasów tuż powojennych aż do całkiem niedawnych) i będą mogli je pokazać na wystawie trwającej do 29 października. Wystarczy przynieść zdjęcia do galerii przy ul. Świdnickiej, gdzie zostaną wybrane, zeskanowane i wydrukowane, opowiedzieć historię, która towarzyszyła ich powstaniu i która zostanie zapisana przez pracujących w galerii wolontariuszy.
Będzie to z pewnością realistyczny obraz życia ludzi, którzy po II wojnie światowej, po 1945 roku, osiedli we Wrocławiu, przyjeżdżając nie tylko z różnych części Polski (np. z Warszawy), kresów wschodnich (gł. ze Lwowa, ale i Stanisławowa) oraz innych krajów (np. z Francji). Zdjęcia na wystawę będzie można przynosić do końca września, zatem wystawa będzie się rozrastać.
Ciekawie zapowiada się również wystawa "Zablokowane" w Muzeum Współczesnym Wrocław przy pl. Strzegomskim. Sześcioro artystów Antonina Gugała, Łukasz Filak, Konrad Trzeszczkowski, Anna Orłowska, Weronika Gęsicka i Rafał Milach pokaże tam fotograficzne projekty... które nigdy nie powstały. Odbędzie się również porezydencyjna wystawa "Rozpoznanie" BWA Studio przy ul. Ruskiej, na której swoje pomysły zaprezentują: poznańska artystka Diana Lelonek, holenderski fotograf Harmen de Hoop i Katalończyk Salvi Danes. Tej ostatniej ekspozycji towarzyszyć będzie wyprawa w miasto wraz z Harmenem de Hoopem, z którym będzie można wyruszyć na poszukiwanie miejsc, które we Wrocławiu wymagają artystycznych interwencji.
Natomiast w ramach sekcji młodych fotografów Holy-Art TIFFOpen+ pokazane zostaną prace Mateusza Jaźwieckiego, Julii Krivich, Kamila Śleszyńskiego i Magdaleny Żołedź, których prace będzie można zobaczyć w MWW, galerii SiC, BWA Wrocław, galerii Tętno na Jatkach oraz w BWA Studio.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jubileuszowa premiera we Wrocławskim Teatrze Lalek – zapowiedź

    2026 to dla Wrocławskiego Teatru Lalek bardzo ważny – jubileuszowy – rok, w którym obchodzone jest 80-lecie WTL. Teatr chce uczcić nie tylko  swoją długą historię jako instytucji, lecz przede wszystkim osiem dekad ciągłego rozwoju, konsekwentnego budowania programu  artystycznego i pracy na rzecz misji edukacyjnej i społecznej.  Premiera „Wyobraź sobie…” wraz z uroczystą Galą i otwarciem 8. Przeglądu Nowego Teatru dla Dzieci to kluczowe wydarzenia obchodów. Ten jubileuszowy program ma być przede wszystkim spotkaniem: mieszkańców Wrocławia, obecnych i byłych pracowników, współpracowników i przyjaciół  Wrocławskiego Teatru Lalek, a także przedstawicieli władz oraz zaproszonych gości.  W trakcie uroczystej Gali zostaną uhonorowani pracownicy, których wieloletni wysiłek i zaangażowanie stworzyły fundamenty artystycznej tożsamości teatru. O spektaklu: WYOBRAŹ SOBIE... adresowany jest dla dzieci powyżej 9 roku życia. W zapowiedzi spektaklu czytamy:...

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...

„Natchnienie jest czymś ulotnym” – wywiad z krakowską malarką Ewą Kutermak-Madej

Artystyczne spojrzenie: Pochodzi Pani z rodziny artystycznej, czy zawsze wiedziała Pani, że będzie malarką?  Nie chciała się Pani zbuntować? Ewa Kutermak-Madej: Rzeczywiście pochodzę z rodziny artystycznej. Mój ojciec był pedagogiem ASP. Uczył rysunku i malarstwa na Wydziale Architektury Wnętrz ASP w Krakowie. Nie wyznaczało to jednak moich przyszłych wyborów. Od wczesnego dzieciństwa towarzyszyłam Tatusiowi, dzierżąc szkicownik, w wypadach na łono natury i biorąc udział w plenerach, które prowadził dla studentów. Zapełnione szkicowniki nie były początkiem dalszej drogi.  Od 4 roku życia brałam udział w teatrzyku, który prowadził znany aktor Jan Niwiński. Z tej „stajni” wyrośli znani aktorzy Monika Niemczyk, Ryszard Filipski, poetka Halina Poświatowska, Mietek Grąbka, Anna Dymna, Jan Frycz.   Nie zdecydowałam się na tę drogę pomimo albo dlatego, że w wieku 9 lat zagrałam główną rolę w „Cudzie w Alabamie” w Starym Teatrze. Świadomie myśląc o przebytyc...