Przejdź do głównej zawartości

Podróże Jana Matejki

Jana Matejki chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. Mało kto przyjeżdżając do Krakowa nie zajrzy do Sukiennic, by podziwiać gigantyczne malowidła mistrza historycznych scen z dziejów Polski. Sporo turystów zagląda również do znajdującego się przy ulicy Floriańskiej Domu Matejki, który nie tak dawno przeszedł gruntowny remont i obecnie prócz stałej ekspozycji zachęca do  zwiedzenia otwartej w lipcu ekspozycji "Podróże dalekie i bliskie Mistrza Matejki".
Jan Matejko (1838-1893) już w we wczesnej młodości odbywał  popularne w dziewiętnastym stuleciu "podróże archeologiczne i malownicze", zawiązane z typowo romantycznym sposobem kontemplacji pejzażu (wystarczy przypomnieć jak ogromnym powodzeniem cieszyła się u romantyków tematyka krajobrazowa, którą uwieczniali niemieccy pejzażyści, ale i polscy malarze zafascynowani pięknem przyrody).
Matejko tuż po zakończeniu nauki w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych w grudniu 1858 roku odbył pierwszą podróż w Tatry, gdzie odwiedził Zakopane, Dolinę Kościeliską i Morskie Oko. Podróże odbywał nie tylko po okolicy;  wojażował też do Francji
(m.in. do Paryża, co było związane z otrzymaniem przez malarza złotego medalu za obraz "Kazanie Skargi")
Na zaproszenie kuzyna odbył egzotyczną podróż na Bliski Wschód. 20 września 1877 r. w towarzystwie żony i córki Heleny wybrał się przez Częstochowę do Warszawy, a następnie na pola Grunwaldu. Zwiedzał Toruń, Gdańsk i Malbork. Podróż do Włoch, którą odbył z żoną i kontynuował do początków roku 1879 była spełnieniem jego marzeń. Państwo Matejkowie odwiedzili Triest, Wenecję, Padwę, Bolonię, Florencję, Rzym, Neapol i Mediolan. Artysta zwiedzał nie tylko zabytki architektury, ale też skarbce uniwersyteckie, biblioteki i antykwariaty.
Wrażenia ze swoich wędrówek po świecie  uwiecznił w listach i szkicach oraz świadczących o wielkim poczuciu humoru karykaturach ilustrujących epizody z wyjazdów do Pesztu, Pragi, Lwowa, Koryznówki czy Wiśnicza. Często w wykonanych przez Matejkę rysunkach odnajdujemy galicyjskie miasteczka i leżące  nieopodal opuszczone zamki. W 1876 r. artysta nabył majątek wraz z dworem w Krzesławicach, gdzie często udawał się z rodziną  na odpoczynek.
Na wystawie w Domu Matejki przy ulicy Floriańskiej 41 można obejrzeć  drobne pamiątki i świadectwa matejkowych wojaży. Rysunki, karykatury, zapamiętane momenty z artystycznych wędrówek, interesujące fizjonomie ludzi, ich ubrania i gesty przybliżają nam postać twórcy "Bitwy pod Grunwaldem" i "Hołdu Pruskiego" nie jako artysty lubującego się w monumentalnych scenach z historii Polski, lecz jako swoistego pamiętnikarza notującego piękne chwile i miejsca, które zwiedzał z rodziną tak jak to robili romantycy.
Wystawa czynna będzie do 1 października 2017 r.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jubileuszowa premiera we Wrocławskim Teatrze Lalek – zapowiedź

    2026 to dla Wrocławskiego Teatru Lalek bardzo ważny – jubileuszowy – rok, w którym obchodzone jest 80-lecie WTL. Teatr chce uczcić nie tylko  swoją długą historię jako instytucji, lecz przede wszystkim osiem dekad ciągłego rozwoju, konsekwentnego budowania programu  artystycznego i pracy na rzecz misji edukacyjnej i społecznej.  Premiera „Wyobraź sobie…” wraz z uroczystą Galą i otwarciem 8. Przeglądu Nowego Teatru dla Dzieci to kluczowe wydarzenia obchodów. Ten jubileuszowy program ma być przede wszystkim spotkaniem: mieszkańców Wrocławia, obecnych i byłych pracowników, współpracowników i przyjaciół  Wrocławskiego Teatru Lalek, a także przedstawicieli władz oraz zaproszonych gości.  W trakcie uroczystej Gali zostaną uhonorowani pracownicy, których wieloletni wysiłek i zaangażowanie stworzyły fundamenty artystycznej tożsamości teatru. O spektaklu: WYOBRAŹ SOBIE... adresowany jest dla dzieci powyżej 9 roku życia. W zapowiedzi spektaklu czytamy:...

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...

„Natchnienie jest czymś ulotnym” – wywiad z krakowską malarką Ewą Kutermak-Madej

Artystyczne spojrzenie: Pochodzi Pani z rodziny artystycznej, czy zawsze wiedziała Pani, że będzie malarką?  Nie chciała się Pani zbuntować? Ewa Kutermak-Madej: Rzeczywiście pochodzę z rodziny artystycznej. Mój ojciec był pedagogiem ASP. Uczył rysunku i malarstwa na Wydziale Architektury Wnętrz ASP w Krakowie. Nie wyznaczało to jednak moich przyszłych wyborów. Od wczesnego dzieciństwa towarzyszyłam Tatusiowi, dzierżąc szkicownik, w wypadach na łono natury i biorąc udział w plenerach, które prowadził dla studentów. Zapełnione szkicowniki nie były początkiem dalszej drogi.  Od 4 roku życia brałam udział w teatrzyku, który prowadził znany aktor Jan Niwiński. Z tej „stajni” wyrośli znani aktorzy Monika Niemczyk, Ryszard Filipski, poetka Halina Poświatowska, Mietek Grąbka, Anna Dymna, Jan Frycz.   Nie zdecydowałam się na tę drogę pomimo albo dlatego, że w wieku 9 lat zagrałam główną rolę w „Cudzie w Alabamie” w Starym Teatrze. Świadomie myśląc o przebytyc...