Przejdź do głównej zawartości

Wit Stwosz pędzla Matejki

Obraz "Wit Stwosz jako dziecko" przedstawiający młodziutkiego artystę, jasnowłosego chłopczyka, wspartego na księdze, z nożem do rzeźbienia w dłoni, z krucyfiksem w tle, czyli norymberskiego mistrza, który najbardziej znany jest jako autor Ołtarza Mariackiego w krakowskiej Bazylice Mariackiej. Jest to jeden z wielu portretów Matejki (1838-1893), który jednak powstał, zanim krakowski artysta stał się sławny, nim powstały takie dzieła jak "Bitwa pod Grunwaldem" czy "Hołd Pruski".
Dzieło, które podziwiać możemy do końca grudnia w krakowskim Domu Matejki przy ulicy Floriańskiej, w XIX - wiecznej kamienicy, gdzie Matejko urodził się i zmarł, powstało w 1855 r. Pierwotnie  obraz był darem młodego Matejki dla lekarza S. Kopczyńskiego w podzięce za leczenie. Powstał w okresie, gdy Matejko miał co prawda dopiero 17 lat, ale był już autorem szeregu szkiców, studiów i portretów. Z obrazów o tematyce historycznej ukończył "Wjazd Henryka Walezego do Krakowa", "Carów Szujskich wprowadzonych przez Żółkiewskiego na Sejm Warszawski przed Zygmuntem III w roku 1611" oraz "Władysław Jagiełło przed bitwą pod Grunwaldem".
Obraz "Wit Stwosz jako dziecko" prezentowany jest po raz pierwszy od 1938 r., kiedy to miała miejsce wystawa jubileuszowa dzieł Jana Matejki. Temat Wita Stwosza ponownie pojawił się w twórczości Matejki w 1865 r., kiedy to powstał obraz przedstawiający ociemniałego rzeźbiarza z wnuczką.
Ekspozycja czynna będzie do 31 grudnia 2016 r.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jubileuszowa premiera we Wrocławskim Teatrze Lalek – zapowiedź

    2026 to dla Wrocławskiego Teatru Lalek bardzo ważny – jubileuszowy – rok, w którym obchodzone jest 80-lecie WTL. Teatr chce uczcić nie tylko  swoją długą historię jako instytucji, lecz przede wszystkim osiem dekad ciągłego rozwoju, konsekwentnego budowania programu  artystycznego i pracy na rzecz misji edukacyjnej i społecznej.  Premiera „Wyobraź sobie…” wraz z uroczystą Galą i otwarciem 8. Przeglądu Nowego Teatru dla Dzieci to kluczowe wydarzenia obchodów. Ten jubileuszowy program ma być przede wszystkim spotkaniem: mieszkańców Wrocławia, obecnych i byłych pracowników, współpracowników i przyjaciół  Wrocławskiego Teatru Lalek, a także przedstawicieli władz oraz zaproszonych gości.  W trakcie uroczystej Gali zostaną uhonorowani pracownicy, których wieloletni wysiłek i zaangażowanie stworzyły fundamenty artystycznej tożsamości teatru. O spektaklu: WYOBRAŹ SOBIE... adresowany jest dla dzieci powyżej 9 roku życia. W zapowiedzi spektaklu czytamy:...

„Natchnienie jest czymś ulotnym” – wywiad z krakowską malarką Ewą Kutermak-Madej

Artystyczne spojrzenie: Pochodzi Pani z rodziny artystycznej, czy zawsze wiedziała Pani, że będzie malarką?  Nie chciała się Pani zbuntować? Ewa Kutermak-Madej: Rzeczywiście pochodzę z rodziny artystycznej. Mój ojciec był pedagogiem ASP. Uczył rysunku i malarstwa na Wydziale Architektury Wnętrz ASP w Krakowie. Nie wyznaczało to jednak moich przyszłych wyborów. Od wczesnego dzieciństwa towarzyszyłam Tatusiowi, dzierżąc szkicownik, w wypadach na łono natury i biorąc udział w plenerach, które prowadził dla studentów. Zapełnione szkicowniki nie były początkiem dalszej drogi.  Od 4 roku życia brałam udział w teatrzyku, który prowadził znany aktor Jan Niwiński. Z tej „stajni” wyrośli znani aktorzy Monika Niemczyk, Ryszard Filipski, poetka Halina Poświatowska, Mietek Grąbka, Anna Dymna, Jan Frycz.   Nie zdecydowałam się na tę drogę pomimo albo dlatego, że w wieku 9 lat zagrałam główną rolę w „Cudzie w Alabamie” w Starym Teatrze. Świadomie myśląc o przebytyc...

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...