Przejdź do głównej zawartości

Skrzynie, komody, kredensy, czyli o stolarskim kunszcie - wystawa we wrocławskim MN

W ubiegłym roku we wrocławskim Muzeum Narodowym można było podziwiać niewielką wystawę poświęconą ewolucji najpopularniejszego chyba mebla, czyli krzesła - od formy skrzyniowej, poprzez bogato zdobione siedziska aż do nowoczesnych "dmuchanych" form zaprojektowanych przez Oskara Ziętę.  Teraz wrocławskie muzeum wabi nas wielką wystawą mebli,  wykonanych od XV do XVII wieku, prezentując na poddaszu  aż 250 eksponatów.
Są wśród nich zwykłe skrzynie z okuciami, skrzynki podróżne, skrzyneczki do przechowywania dokumentów, do przenoszenia sprzedawanych dewocjonaliów odpustowych, a także kredensy, szafy i inne formy meblarskiego kunsztu rzemieślników z minionych epok. Ekspozycja pięknie zaaranżowana z wykorzystaniem specyficznego miejsca, jakim jest poddasze Muzeum Narodowego opuszczone kilka miesięcy temu przez kolekcję sztuki nowoczesnej (przewiezioną do Pawilonu Czterech Kopuł, gdzie znalazła dużo lepsze warunki wystawiennicze), pozwala zapoznać się z meblami, które w znakomitej większości należą do bogatego zbioru Muzeum Narodowego we Wrocławiu.
Podziwiając kunszt stolarzy renesansowych, intarsje, różnorodne dekoracje rzeźbiarskie zdobiące meble, które niegdyś znajdowały się we wnętrzach komnat pałaców i domów zamożnych mieszczan czy kościołów, bywały też przewożone powozami, karetami i przemierzały nierzadko tysiące kilometrów, kryjąc w swych wnętrzach cenne dokumenty, biżuterię czy pamiątki rodowe, trzeba też pamiętać o tych, którzy je tworzyli oraz o metodach, jakie wykorzystywali rzemieślnicy, by ich dzieła cieszyły wzrok zleceniodawców.
Warto zapoznać się z wykonanymi w piętnastym, szesnastym i siedemnastym wieku przedmiotami zarówno codziennymi, jak szafa czy krzesło, ale i tak tajemniczymi jak pultynek czy kabinet. Należy też docenić trud ich twórców, dzięki któremu my teraz, po wiekach możemy oglądać je tylko odrobnę nadgryzione zębem czasu (żeby nie wspomnieć trywialnych korników i innych drewnojadów).
"Stolarski kunszt. Meble XV-XVII w." to obszerna, wypełniająca kilka sal, wystawa poświęcona meblom, głównie renesansowym i barokowym, i trzeba przyznać, że jest co oglądać.
Wystawa czynna do 12 marca 2017 r.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wystawa "Przestrzenie" w Zachęcie - zapowiedź

Wojciech Fangor, Stanisław Zamecznik, Ewa Partum, Zdzisław Jurkiewicz, Maria  Pinińska-Bereś, Teresa Kelm i Zygmunt Krauze — prace tych i innych klasyków  polskiej sztuki współczesnej zobaczyć można będzie na przekrojowej wystawie Przestrzenie  w Zachęcie — Narodowej Galerii Sztuki. Wystawa "Przestrzenie" przybliży ważne zjawisko w sztuce drugiej połowy XX wieku, w którym  tworzywem i tematem realizacji łączących różne media stała się przestrzeń. Termin  environment (ang. — otoczenie) wyprzedza o kilka dekad pojęcie instalacji artystycznej  i charakteryzuje wykreowane przez twórców „światy”, w których zmysły widza poddawane  są działaniu różnych bodźców. Będzie to opowieść o artystycznych eksperymentach, w których  malarstwo łączy się z architekturą, dźwiękiem i działaniami performatywnymi.  W ramach wystawy prezentowanych będzie pięć rekonstrukcji historycznych realizacji  environment, powstałych ponad pół wieku temu — w tym trzy pokaza...

Czekając na SALOME w Operze Wrocławskiej, czyli premiery i zapowiedzi

Na czerwcowej konferencji prasowej w Operze Wrocławskiej zapowiedziane zostały premiery (4 operowe, 2 baletowe) zaplanowane na nadchodzący sezon 2025/2026 oraz spektakle upamiętniające wybitne, lecz nieżyjące już postacie związane z wrocławską Operą: Ewę Czermak ( koncert 30 sierpnia) i Macieja  Krzysztyniaka (8 października).  W latach 1988-2015 Ewa Czermak wykreowała na deskach wrocławskiej sceny wiele pamiętnych ról. Widzowie do dziś wspominają jej sopran liryczny z takich kreacji jak Micaela (Carmen), Mimi (Cyganeria), Hanna (Straszny Dwór), Desdemona (Otello), Pamina (Czarodziejski Flet), Agata (Wolny Strzelec), Zuzanna (Wesele Figara) i wielu innych. B yła również pedagogiem, profesorem wokalistyki na Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu, gdzie kształciła studentów odnoszących dziś sukcesy na operowych scenach w kraju i za granicą. To właśnie ich występy usłyszymy w trakcie koncertu. Ponadto na skrzypcach towarzyszyć im będzie syn solistki, Adam Czerma...

Rozpakowanie polsko-białoruskiej historii

"Un-packing" to sztuka białoruskiego dramaturga Mikity Iłynczyka  zainspirowana książką Anety  Prymaki-Oniszk "Kamienie musiały polecieć. Wymazywana przeszłość Podlasia". Wieloznaczną, pełną podtekstów, mrocznych  odniesień  do autentycznych historii Podlasia political fiction, wyreżyserowała  Katarzyna Kalwat bardzo subtelnie prowadząc aktorów i tych z zespołu Wrocławskiego Teatru Współczesnego i tych warszawskich (spektakl powstał w koprodukcji z Teatrem Dramatycznym imienia Gustawa Holoubka w Warszawie).  Tytułowe rozpakowywanie rozgrywa się w "tiktokowym domku" posłanki Joanny Jachimczuk  (Ewelina Paszke-Lowitzsch), która nagrywa tu spot wyborczy z uchodźcami w tle; choć powinni być w roli głównej, to jednak sprowadzeni są przez nieco nieogarniętą polityczkę do roli milczących obserwatorów, którzy przez długi czas po prostu siedzą i czekają. Scena zastawiona jest kartonami. Nawet łóżko jest wykonane z kartonów, a uchodźcy są niczym przedmioty porzu...