Przejdź do głównej zawartości

Zróbmy sobie Rubęsa, czyli jak się bawić historią sztuki - wystawa Tomasza Brody

W 2014 roku we wrocławskim Muzeum Współczesnym Wrocław można było obejrzeć wystawę "Od Rubęsa do Pikasa, czyli zrób sobie arcydzieło" Tomasza Brody, wrocławskiego artysty, karykaturzysty specjalizującego się w stwarzaniu dzieł z przedmiotów codziennego użytku:  worków na śmieci, piłeczek pingpongowych, gąbek, grzebieni, opakowań po lekach, płynach do prania itp.
Tomasz Broda urodzony w Kaliszu w 1967 r.,  ukończył wrocławską ASP w 1992 r. (dyplom w pracowni Jana Jaromira Aleksiuna).  Wielokrotnie pokazywał swoje prace w prasie wrocławskiej i programach telewizyjnych ("Wieczór z Jagielskim", niemiecka wersja Ulicy Sezamkowej i autorski program "Zrób sobie gębę"). Siedem razy był nagradzany na Satyrykonie. Ilustrował też książki (m.in. "Zrób sobie Wrocław" Mariusza Urbanka, "Puszka-cacuszko" Lecha Janerki, "Przygody przyrody" Zbigniewa Macheja  czy też " Tajemnice świętej dzielnicy" Beaty Maciejewskiej).
Obecnie we Wrocławiu jego prace można obejrzeć w ulicznej galerii Szewska Pasja, gdzie Tomasz Broda pokazuje swoistą wersję historii sztuki. Są to prace niezwykle zabawne, ale też nie pozbawione walorów dydaktycznych.
Cóż to jest wykonać z przedmiotów takich jak gąbka, pudełko, karimata, postacie znane z dzieł malarskich takich artystów jak Picasso, Van Gogh czy Rubens? Niby nic wielkiego - zwłaszcza dla utalentowanego manualnie człowieka, ale zrobić to tak, aby było podobne do pierwowzoru, a jednak zawierało ogromny dystans, ironię, dowcip i w dodatku sprawiało, aby ktoś miał ochotę skonfrontować taką pracę z pierwozorem, to już moim zdaniem sztuka.
Trzeba mieć nie tylko talent, ale i wyobraźnię. Wyobrazić sobie, że  "Infantka" Velazqueza może być wykonana z karimaty, Marilyn Monroe z serigrafii Warhola  odtworzona może być z worków na śmieci, a renesansowego księcia Federico da Montefeltre namalowanego z podziwu godną wirtuozerią przez Piero della Franceskę obdarować psią miską w charakterze nakrycia głowy - na to już trzeba specyficznego połączenia poczucia humoru, znajomości historii sztuki i zmysłu zabawy właściwego artyście, który zamiast śmiertelnie poważnych kopii potrafi stworzyć parodie, które widza rozbawią albo zgorszą, bo przecież Tomasz Broda poczyna sobie z dziełami geniuszy malarstwa dość frywolnie.
Wrocławska galeria Szewska Pasja to miejsce szczególne. Miejsce tuż przy przystanku tramwajowym, gdzie ludzie, którzy nigdy nie mieli do czynienia z oryginałami, mogą pomyśleć, że to co widzą to dzieło jakiegoś szalonego dziecka, którego wyobraźnia nie jest  ograniczona żadnymi konwenansami. Jednak czy rzeczywiście w dobie współczesnego przepływu masowej kultury przez reklamy, internetowe memy itp. dzieła te pozostają anonimowe? Czy oryginały namalowane przez wielkich mistrzów nie były już dziesiątki razy przetworzone, przekształcone i wkomponowane w inne?
Prace Tomasza Brody prowokują do zadania sobie pytanie o to,  czy  łatwo można sobie zrobić dzieło sztuki, i o to jak szybko  w braku "Rubęsów, Pikasów i Holbajnów", można sobie wyprodukować replikę, która przyciągnie wzrok i - w przeciwieństwie do pierwowzoru, który (przynajmniej niektórych) rzuca na kolana - rozśmiesza.
Wystawa czynna jest to 30 czerwca.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O malarstwie Waldemara Libery

Ekspresjonistyczne, mroczne portrety Waldemara Libery można obecnie oglądać w krakowskiej galerii Floriańska 22 na wystawie "Whateverities of 3D". Postacie, w większości o zdeformowanych twarzach, często z zaciśniętymi ustami i zamkniętymi oczami, zdają się być namalowane zgodne z twierdzeniem słynnego francuskiego ekspresjonisty rosyjskiego pochodzenia Chaima Soutine'a "Deformacja to życie". Waldemar Libera, urodzony  w 1983 roku w Tarnowie, ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Nowym Wiśniczu i historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jest twórcą poruszającym się w szeroko pojętym nurcie ekspresjonistycznym. W jego pracach dopatrzyć się można fascynacji przedwojennymi ekspresjonistami (Kokoschka, Kirchner, Nolde, Rouault), ale też  rozwijającym się po II wojnie światowej abstrakcyjnym ekspresjonizmem spod znaku Bacona i de Kooninga. Bacon jak się wydaje najsilniej oddziałał na Waldemara Liberę, na jego sposób postrzegania postaci ludzkiej...

Jubileuszowa premiera we Wrocławskim Teatrze Lalek – zapowiedź

    2026 to dla Wrocławskiego Teatru Lalek bardzo ważny – jubileuszowy – rok, w którym obchodzone jest 80-lecie WTL. Teatr chce uczcić nie tylko  swoją długą historię jako instytucji, lecz przede wszystkim osiem dekad ciągłego rozwoju, konsekwentnego budowania programu  artystycznego i pracy na rzecz misji edukacyjnej i społecznej.  Premiera „Wyobraź sobie…” wraz z uroczystą Galą i otwarciem 8. Przeglądu Nowego Teatru dla Dzieci to kluczowe wydarzenia obchodów. Ten jubileuszowy program ma być przede wszystkim spotkaniem: mieszkańców Wrocławia, obecnych i byłych pracowników, współpracowników i przyjaciół  Wrocławskiego Teatru Lalek, a także przedstawicieli władz oraz zaproszonych gości.  W trakcie uroczystej Gali zostaną uhonorowani pracownicy, których wieloletni wysiłek i zaangażowanie stworzyły fundamenty artystycznej tożsamości teatru. O spektaklu: WYOBRAŹ SOBIE... adresowany jest dla dzieci powyżej 9 roku życia. W zapowiedzi spektaklu czytamy:...

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...