Przejdź do głównej zawartości

Ptasie wizje Maxa Ernsta

Max Ernst urodził się w 1891 r. w Bruehl w Niemczech. Zmarł w 1979 r. w Paryżu. W wieku piętnastu lat w ciągu jednego dnia urodziła się jego siostra Loni i zakończyła życie ukochana papuga kakadu. Narodziła się też ptasia obsesja, która obecna jest w całej jego twórczości. Max Ernst twierdził, że niczym ptak wykluł się z jaja, wygląda jak ptak (z profilu, jak zauważali jego znajomi, faktycznie przypominał jastrzębia i miał ptasie okrągłe oczy). Często sam przebierał się za ptaka, śnił że nim jest i obsesyjnie odwiedzał ptasie targi.
Przebierał też swoich malarskich i graficznych bohaterów w ptasie stroje, a nawet zmieniał im ludzkie głowy na ptasie.  Po studiach z tak różnorodnych dziedzin jak filozofia, psychiatria i historia sztuki, związał się z ekspresjonistami, choć niedługo potem odkrył dadaistów i surrealistów, których ideowe założenia bardziej odpowiadały jego twórczości.
Jeden z moich ulubionych obrazów Ernsta to "Ubieranie panny młodej" z 1939/1940 z kolekcji Peggy Guggenheim w Wenecji. Ptasia postać pomaga przywdziać krwistoczerwone ptasie przebranie nagiej kobiecie. Miękko opływająca jej sylwetkę szata składa się z gęsto "ułożonych" piór. Panna młoda okryta pierzastym przebraniem ma też ptasią "czapkę", w której ukrywa całą głowę. Kim naprawdę jest ta piękna istota, co ma do ukrycia pod ptasią maską?  Zawsze zastanawiało mnie, czy ma to jakiś związek z faktem, iż Max Ernst, Niemiec, który uciekł do Francji, a potem oskarżony o szpiegostwo i internowany,  uciekł i udało mu się przedostać do USA, był właściwie wiecznym ukrywającym się, człowiekiem, który penetrował podświadomość, wyciągając z niej swoje lęki i starającym się w ptasiej mitologii znaleźć schronienie przed koszmarną rzeczywistością.
Z ptasimi obsesjami Maxa Ernsta można zapoznać się na wystawie w krakowskim Międzynarodowym Centrum Kultury. Nie ma tu co prawda obrazu "Ubierania panny młodej", ale jest  100 dzieł, z czego 8 rzeźb, 5 obrazów olejnych, 20 kolaży i około 60 grafik, a więc jest co oglądać.
Są tu również archiwalne fotografie i fragmenty autorskich tekstów Maxa Ernsta. Wystawa przygotowana została przez Muzeum Maxa Ernsta w rodzinnej miejscowości Ernsta w Bruehl. Są na niej też dwie prace z polskich zbiorów - kolaż z Muzeum Narodowego w Krakowie oraz obraz "Słońce i las" z Muzeum Sztuki w Łodzi.
Warto obejrzeć wystawę "Sny ornitologa", bo pokazuje nieco inny, bardziej osobisty świat Maxa Ernsta, kojarzonego z działaniami dadaistycznymi i surrealizmem, z wynalazkami takimi jak frotaż (1925 r.) i niezwykłe rogate rzeźby z brązu.
Do sztuki Maxa Ernsta można odnieść słowa francuskiego poety - surrealisty Rene Chara, który o jednej z prac Ernsta powiedział, że "raz obejrzana (pokochana), bez końca zwodzi i uwodzi w wielkim kraju naszych zamkniętych oczu".

Ekspozycja czynna będzie do 28 sierpnia 2016 r.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O malarstwie Waldemara Libery

Ekspresjonistyczne, mroczne portrety Waldemara Libery można obecnie oglądać w krakowskiej galerii Floriańska 22 na wystawie "Whateverities of 3D". Postacie, w większości o zdeformowanych twarzach, często z zaciśniętymi ustami i zamkniętymi oczami, zdają się być namalowane zgodne z twierdzeniem słynnego francuskiego ekspresjonisty rosyjskiego pochodzenia Chaima Soutine'a "Deformacja to życie". Waldemar Libera, urodzony  w 1983 roku w Tarnowie, ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Nowym Wiśniczu i historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jest twórcą poruszającym się w szeroko pojętym nurcie ekspresjonistycznym. W jego pracach dopatrzyć się można fascynacji przedwojennymi ekspresjonistami (Kokoschka, Kirchner, Nolde, Rouault), ale też  rozwijającym się po II wojnie światowej abstrakcyjnym ekspresjonizmem spod znaku Bacona i de Kooninga. Bacon jak się wydaje najsilniej oddziałał na Waldemara Liberę, na jego sposób postrzegania postaci ludzkiej...

Jubileuszowa premiera we Wrocławskim Teatrze Lalek – zapowiedź

    2026 to dla Wrocławskiego Teatru Lalek bardzo ważny – jubileuszowy – rok, w którym obchodzone jest 80-lecie WTL. Teatr chce uczcić nie tylko  swoją długą historię jako instytucji, lecz przede wszystkim osiem dekad ciągłego rozwoju, konsekwentnego budowania programu  artystycznego i pracy na rzecz misji edukacyjnej i społecznej.  Premiera „Wyobraź sobie…” wraz z uroczystą Galą i otwarciem 8. Przeglądu Nowego Teatru dla Dzieci to kluczowe wydarzenia obchodów. Ten jubileuszowy program ma być przede wszystkim spotkaniem: mieszkańców Wrocławia, obecnych i byłych pracowników, współpracowników i przyjaciół  Wrocławskiego Teatru Lalek, a także przedstawicieli władz oraz zaproszonych gości.  W trakcie uroczystej Gali zostaną uhonorowani pracownicy, których wieloletni wysiłek i zaangażowanie stworzyły fundamenty artystycznej tożsamości teatru. O spektaklu: WYOBRAŹ SOBIE... adresowany jest dla dzieci powyżej 9 roku życia. W zapowiedzi spektaklu czytamy:...

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...