Przejdź do głównej zawartości

Ikony, cerkwie i lalki

Dwudziestego pierwszego lutego minie czwarta rocznica śmierci Jerzego Nowosielskiego, malarza i teologa kojarzonego z prawosławiem i mistycznym pojmowaniem sztuki, twórcy obrazów figuralnych i scen religijnych, które wypełniają ściany i ikonostasy  cerkwi w całej Polsce.
Urodzony w Krakowie w 1923 roku Jerzy Nowosielski rozpoczął naukę u spadkobiercy Młodej Polski Stanisława Kamockiego, po czym zaczął kilkumiesięczne studia w ławrze unickiej w Uniowie pod Lwowem, gdzie nauczył się "pisać" ikony.
Po II wojnie światowej związał się z Grupą Krakowską, studiował na ASP, został asystentem Tadeusza Kantora, fascynował się twórczością Tadeusza Brzozowskiego i  malował płaskie obwiedzione  wyraźnym konturem sylwetki  przypominające portrety Amedeo Modiglianiego. W latach 50. zainteresowały go  postacie uprawiające sport i najchętniej malował  gimnastyczki o wydłużonych kończynach i smukłych tułowiach.  Fascynowało go również malarstwo naiwne z jego sztywnością, prostotą, sprowadzaniem postaci do mocno zarysowanych kształtów.
Zasłynął jednak dzięki malarstwu ściennemu, które znaleźć można w licznych cerkwiach i kościółkach w Polsce i za granicą (m.in. w Lourdes). Nowosielskiego warto oglądać w Białym Borze (źródło zdjęcia:Wikipedia, autor: Jurek Durczak), gdzie zaprojektował cerkiew, wyposażenie wnętrza i wystrój , a także w kościele św. Ducha w Tychach, w cerkwiach w Gródku i Wesołej  oraz we Wrocławiu w kościele greko-katolickim.
Dziesięć obrazów Nowosielskiego znajduje się też w Pałacu Prezydenckim w Warszawie, w specjalnej sali imienia Jerzego Nowosielskiego.
Mniej znane dzieła tego  krakowskiego malarza powstały w Łodzi, gdzie żona artysty Zofia była w latach 50.  scenografem teatru lalek. Na otwartej niedawno w Galerii Andrzeja Starmacha w Krakowie wystawie "Teatr Lalek. Notatki - część piąta" obejrzeć można projekty kostiumów i scenografii z okresu łódzkiego (lata 1950-1962).  Warto je obejrzeć razem z dziećmi, które z pewnością zachwyci zrekonstruowana oryginalnej wielkości scena, na której ustawione zostały postacie z bajki "Krzesiwo". Była to adaptacja słynnej bajki Andersena, wyreżyserowana przez Hannę Januszewską. Nowosielski nawet w namalowanych murach miasteczka i  przedstawieniach domków jest sobą - widać tu zgeometryzowane uproszczone formy, na tle których lalki prezentują się wyjątkowo efektownie; dla dzieci zapewne dużo atrakcyjniej  niż zawieszone na ścianach projekty.
Jednak i dorośli powinni zobaczyć tę wystawę, bo prezentuje ona nieznane szerzej oblicze Nowosielskiego - scenografa i twórcy sztuki adresowanej dla dzieci.  Dla osób, które chcą pokontemplować ikony autorstwa Nowosielskiego, wskazany jest raczej objazd po cerkwiach takich jak cerkiew św. Jana Klimaka w Warszawie, cerkiew w Kętrzynie czy kościół Opatrzności Bożej w Wesołej. Tam widać mistyczne oblicze artysty zafascynowanego sztuką prawosławną i tworzącego współczesną wersję ikony, która nie przestaje mieć typowych dla Nowosielskiego cech charakterystycznych i równocześnie jest obiektem kultu, który znakomicie prezentuje się w sakralnym wnętrzu.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...

Wystawa "Przestrzenie" w Zachęcie - zapowiedź

Wojciech Fangor, Stanisław Zamecznik, Ewa Partum, Zdzisław Jurkiewicz, Maria  Pinińska-Bereś, Teresa Kelm i Zygmunt Krauze — prace tych i innych klasyków  polskiej sztuki współczesnej zobaczyć można będzie na przekrojowej wystawie Przestrzenie  w Zachęcie — Narodowej Galerii Sztuki. Wystawa "Przestrzenie" przybliży ważne zjawisko w sztuce drugiej połowy XX wieku, w którym  tworzywem i tematem realizacji łączących różne media stała się przestrzeń. Termin  environment (ang. — otoczenie) wyprzedza o kilka dekad pojęcie instalacji artystycznej  i charakteryzuje wykreowane przez twórców „światy”, w których zmysły widza poddawane  są działaniu różnych bodźców. Będzie to opowieść o artystycznych eksperymentach, w których  malarstwo łączy się z architekturą, dźwiękiem i działaniami performatywnymi.  W ramach wystawy prezentowanych będzie pięć rekonstrukcji historycznych realizacji  environment, powstałych ponad pół wieku temu — w tym trzy pokaza...

Czekając na SALOME w Operze Wrocławskiej, czyli premiery i zapowiedzi

Na czerwcowej konferencji prasowej w Operze Wrocławskiej zapowiedziane zostały premiery (4 operowe, 2 baletowe) zaplanowane na nadchodzący sezon 2025/2026 oraz spektakle upamiętniające wybitne, lecz nieżyjące już postacie związane z wrocławską Operą: Ewę Czermak ( koncert 30 sierpnia) i Macieja  Krzysztyniaka (8 października).  W latach 1988-2015 Ewa Czermak wykreowała na deskach wrocławskiej sceny wiele pamiętnych ról. Widzowie do dziś wspominają jej sopran liryczny z takich kreacji jak Micaela (Carmen), Mimi (Cyganeria), Hanna (Straszny Dwór), Desdemona (Otello), Pamina (Czarodziejski Flet), Agata (Wolny Strzelec), Zuzanna (Wesele Figara) i wielu innych. B yła również pedagogiem, profesorem wokalistyki na Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu, gdzie kształciła studentów odnoszących dziś sukcesy na operowych scenach w kraju i za granicą. To właśnie ich występy usłyszymy w trakcie koncertu. Ponadto na skrzypcach towarzyszyć im będzie syn solistki, Adam Czerma...