Samotna Peneopa i zmęczony Odys
"Odyseja" w reżyserii Małgorzaty Warsickiej w Teatrze Muzycznym Capitol we Wrocławiu pokazuje zupełnie odmienny obraz homerowego bohatera, a raczej bohaterów, bo jest ich dwoje i zdają się być równorzędnymi partnerami tej starożytnej opowieści. Kameralny sześcioosobowy zespół aktorów i aktorek, uczestniczy w wędrówce bogów i śmiertelników przez wieki, łącząc starożytność ze współczesnością. Aktorzy grają postacie, których emocje i przeżycia mogą być zrozumiałe przez współczesną publiczność. Bohaterowie mówią "Homerem" - autor tekstu scenicznego Jarosław Murawski korzystał z tłumaczenia dziewiętnastowiecznego poety Lucjana Siemieńskiego z 1873 roku wykonanego trzynastogłoskowcem - ale żyją w wielu światach. Przeżywają przygody w czasach homerowych, w świecie żywych, ale i zstępują do Hadesu; bywają na polu golfowym u pary Feaków wyglądających jak nakręcana (dosłownie) zrobotyzowana para z cudownych lat 50. XX wieku (świetna jak zawsze rozśpiewana i trzpiotowata E...